Mnie za pierwszym razem wprowadziła do Galerii Kama(Kamila), świetna dziewczyna. Ostatnio widziałem jak pomagała za barem, więc może ją kojażysz?
To fajnie, że Cię tam znają. Jak będe miał problemy przy wejściu powołam się na wisiorka :)
Zawsze ktoś ze stałych bywalców mnie tam wprowadzał.
Kurcze, świat jest naprawdę malutki, jak źrenica.......kiedyś
A ze stowke to lekko.
No i selekcja.
pozdro pablo ;-)
co ja jeszcze lubię robić?
biegam często( nie naćpana) np. sobie postanowię że przebiegnę 6km to sobie kodeinę wypije.
ale nigdy, żadnych sportów naćpana, nie wspomagać się niczym zabronionym, borę tylko magne B6
a ty?
mi łowienie ryb się zawsze nudne wydawało i kojarzy mi się z wczesnym wstawaniem, czego nienawidzę.
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.