Więcej informacji: DOx w Narkopedii [H]yperreala, TMA w Narkopedii [H]yperreala
Jak wizualnie? Po docu mam tylko mozaikę jeśli chodzi o OEVy, przy rozsądnych dawkach ofc.
Nie wiem w sumie na co się zdecydować, skłaniam się raczej ku DOBowi, bo chyba DOM robi duże kiełbie we łbie.
A DOM nie ma potencjału badtripogennego, i nie jest z definicji bardzo mroczny? :D Nie żebym się bał BT, swojego BT życia na 25B rok temu przeżyłem i od tamtego momentu poukładałem sobie w głowie, no ale.
Chyba jednak wezmę DOMy :D
opetany pisze:DOM nie ma potencjału badtripogennego, i nie jest z definicji bardzo mroczny?
Pytam o roznice wzgledem DOC'a. Znawca zwierzyl sie, ze o doca bardzo ciezko i najczesciej lata inny karton a "motloch i tak nie pozna roznicy".
On sam, ogromne dosw mowi ze DOC jest zajebisty.
Ale potem dwoje przyjaciol okreslilo to jako dobowy bad-trip.
Ja uwielbiam DOI i 25i ale juz polpwka Doma i nabralem szacunku.
Czego mam sie spodziewac po tru docu i tru DOB - domyslam sie ze DOC mocniejszy i bardziej vizual niz DOI i wiecej lekow...
Jakie efekty przewazaja przy Dpc? Slyszalem ze sluchowe, ale to ndf... I pptwierdzam.
a DOB to uohohp - grrrrubo
Z prochu powstales, z konta powrocisz...
synth-drugs-branch analizer
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
