Mi się zdarzyło parę razy, głównie w klubach, a nic nikomu nie zrobiłem. Ot było po mnie bardzo widać, że coś zażyłem ;)
Wychodząc obejrzeć nadwiślański świt ze skwaszoną ekipą mieliśmy wymianę zdań z jakimś eloziomkiem wracającym z imprezy, w trakcie rozmowy powiedzieliśmy mu o zarzuconym kwasie, typ posmęcił coś w stylu "chłopaki nie bawcie się w to, zajarajcie se lepiej" ale żadnej spiny nie było
nic mruknąć nie mogę, bo zaraz alarm się włącza... jak sobie zażartowałam, że fajnie by było mieć wytwórnię płyt i do niektórych dołączać kwasa dla lepszego odbioru muzyki to mnie tak zhejtowano, że masakra. Żartu o MDMA u dentysty tez nie skumali.
Od razu hejt, bo przecież to mnie popierdoliło, że ciągle o jednym myślę.
"Głupotą jest bać się tego, czego nie można uniknąć"
P. Syrus
Nie polecam.
Fajne szelki mają.
@dół
Bo nie jest tró ojowcem. ;) Prawdziwy by Ci najebał.
znam kilku, jeden z nich mi ogarnia palenie.
"Głupotą jest bać się tego, czego nie można uniknąć"
P. Syrus
hipollek pisze:Pewnego razu, będąc na Śląsku, kuzynka miała dość różnorodną ekipę: od punków, po normalnych, przez oi!, no szeroki zarys. Już po podchmieleniu podbiłem do Oi!owca, który z nami siedział, aby mi ogarnął worka palenia, a ten zaczął z kilkoma jakieś przyśpiewki o tym, że "zabiją ćpuna". Całe szczęście żartowali, ale prosił, aby następnym razem nei pytać Oi!owca o dragi. :-D
Nie polecam.
Fajne szelki mają.
@dół
Bo nie jest tró ojowcem. ;) Prawdziwy by Ci najebał.
a i w tych kregach hr jest znany, luknijcie na kawalek Prawy Prosty - Narkomanska Moda w tekscie "...hiperrealna propaganda w polskiej sieci, aby mogly czytac je polskie dzieci" czy jakos tak
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
