innyodinnych pisze:nie bedzie zadnej legalizacji. jak w ogole mozna sobie robic na to nadzieje w sytuacji, gdy jebany rzad zakazuje 17 ziol/substancji, ktore w wiekszosci krajow (nawet jebanej ue) w pelni sa legalne? ustawa ktora jest przygotowywana i o ktorej sie tak wiele mowi ostatnio, to PIC NA WODE.
Nie czyńmy wielkiej różnicy między krajami ZSREuropejskich; to różnice kosmetyczne - wszystkie państwa służą temu samemu, jednemu jedynemu Aparatowi Centralnemu skitranemu za Kurtyną. Może trzeźwi od trawy a za to najebani Polacy będą w przyszłości potrzebni do obsługi nieskomplikowanych urządzeń w fabrykach broni biologicznej, a na terytorium dzisiejszej Holandii wydzieli się strefę only homo, również w jakimś celu. W jakimś celu. Tego możemy być pewni, natomiast nie możemy wiedzieć co ONI planują w szczegółach. Tzn. "co" jest planowane, to wiadomo, natomiast ICH środki do celu są dla mnie coraz mniej zrozumiałe.
Tak więc nie jarajmy się jakimiś tam zmianami przecinków w Ustawie, bo huja nam to da - telewizja jest teatrzykiem Rockefellera, albo któregoś z nich, Rząd zaś to serial familijny; wewnętrzne sprawy jakiegokolwiek państwa (tym bardziej Polski) mają zupełnie marginalne znaczenie dla zakulisowej postawy narkotykowej. Narkotyki są im potrzebne, można nimi zrobić z ludem prawie wszystko.
Np. alkohol doskonale pierze mózgi Ludu - Pollena Rex się chowa. Ale dzisiaj nic nie stoi na przeszkodzie, żeby spędzić -/+ 100% społeczeństwa do przychodni, gdzie pod pretekstem obowiązkowych (brzmi lepiej, niż "przymusowych" i rzeczywiście, w tv mówią częściej o Obowiązku, niż o Przymusie) szczepień przeciwko Hemoroidozie Burkina-Fasońskiej (1453 zgonów w ciągu ostatnich trzech dni epidemii - zdjęcia zgniłych ciał pod chatkami ze słomy w piździe Świata wykonane aparatem, którego nie potrafiliby obsłużyć koledzy z Doliny Krzemowej ;] ) - i tam farmakologicznie, albo pośrednio-farmakologicznie, usunąć Ludowi mózgi (a potem zrealizować zamówienie złożone przez koncern farmaceutyczny produkujący syntetyczne neuroprzekaźniki). To po huj ta trwająca od stu z hakiem lat akcja niewolenia Ludu?
Inny przykład, i tu, Uwaga, bo możliwe, że ktoś już na taki pomysł wpadł i już jest realizowany. Taka konopia; wiadomo, że Lud to pojeby (zbyt zastraszone, żeby choćby niegrzecznie zachować się w okienku w ZUSie), ale nawet z największego idioty MJ wyszarpie coś "dobrego", "starego", coś, co w większej ilości mogłoby zagrozić Kurtynie. A cóż dopiero robi THC w mózgach ludzi wybitnie inteligentnych?! Miazga, Rockefeller schodzi na zawał mięśnia sercowego ;]
No, ale, przecież w praktyce 100% dostępnego na rynku sortu pochodzi z fabryk którejś z Agend!
A to by znaczyło, że celem nie jest zlikwidowanie "problemu narkomanii", pozbycie się ryzyka społecznych rewolt, bo to akurat można przeprowadzić w miesiąc. Służby zamykają fabryki, na mieście opycha się jeszcze to co zostało do ojebania, i nie ma narkotyków na Planecie!
Jednak jak dotąd nie zlikwidowano wszystkich dragów Świata, ponieważ nie likwidacja problemu jest celem, a jego likwidowanie środkiem.
A poza tym od pewnego czasu mamy licencjonowane przez Państwo maczanki, legalna dystrybucja = 101% kontroli 43 firm sektora publicznego, totalne zakłamanie (lepiej brzmi: utajnienie) całego zamieszania związanego z smajlami, i w efekcie - jest to możliwe, co najmniej prawdopodobne - pchają w nas coś, co chcą, żebyśmy w sobie mieli.
Te właśnie ICH "środki" są dla mnie niezrozumiałe, cel natomiast jest oczywisty.
Przepraszam za ewentualną niegramatyczność, alpr.
Czemu piszę dojrzało w cudzysłowiu? ano dlatego, że klasyczny liberalizm jest ustrojem zupełnie z czapy dla starej, wypalającej się cywilizacji europejskiej. Trzeba by go ludziom zwyczajnie narzucić (co z reszatą proponował Kisiel), a oni byliby cholernie nieszczęśliwi, i zaraz zapłakaliby za najcięższą komuną, byleby tylko ktoś się nimi zaopiekował.
A tak, będziemy mieli niedługo legalną mj, bo ma podobną siłę rażenia, niż alkohol, ale wszystko inne raczej nie prędko. Ktoś tu wspominał o doborze naturalnym. Otóż można by pomyśleć o tym w ten sposób. Społeczeństwo samo separuje się od mocniejszych substancji psychoaktywnych, bo przeżycia z nimi związane miałyby destruktywny wpływ na większość ich członków. Pragmatyzm i tyle. Cywilizacja zachodnia odgradza się od tych niebezpiecznych substancji poprzez restrykcje prawne, kultury pierwotne przez tabu religijne, i specjalne instytucje, mające kontrolę nad dystrybucją.
Jeżeli w przyszłych wyborach KNP nie dostanie się do sejmu to umrze śmiercią swojego prezesa zanim zdobędą władzę (czyli w takim wypadku minimum 10 lat). Korwin ma siłę, misję i 71 wiosen na plecach. Ile jeszcze pociągnie? I tak propsy że wytrzymał 20 lat poniżania w mediach i nieudanych prób zdobycia władzy.
Polecam zainteresować się Partią Libertariańską, nawet dla poczytania niusów na ich stronie: LYNK
[ external image ]
Puki co Korwin mikke jest największym atutem, i zarazem największą kulą u nogi ruchu wolnościowego. Czasem mi się zdaje, że taki inteligentny gość nie może takich pierdów o Hitlerze, czy Niepełnosprawnych puszczać nie chcący. Przecież on dobrze wie, że mało kto zrozumie o co mu chodzi, telewizja puści co puści, i jak zwykle będzie lipa. No ale nikogo innego ta biedna wolnorynkowa prawica nie ma...
mordofil pisze:@spiral no może poza np. Wiplerem czy Bosakiem, ale oni nie są za legalizacją, chociaż UPR ma całkiem rozsądny program w kwestii narkotyków a jest w RN, więc kto wie ;-)
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.