Jan Eth-Cat Drugi pisze:Opio to sama dobroć dla świata i korzyści dla używającego,
Kodeina usuwa komórki nerwowe a odbudowuje te w mózgu.
Mam taki plan: ładnie się w garniak ubrać i iść na dyżur 24 do lekarza, powiedzieć, że odkryłem u mojej narzeczonej uzależnienie od opio, że chcę ja wyprowadzić, że mam listę leków i poprosić go o pomoc.
Teraz kilka pytań: czy skoro byłem/jestem zarejestrowany na tej dzielnej jako uzależniony od opio, to inni lekarze (jak pójdę do jakiejkolwiek przychodni) mają to gdzieś pokazane?
Czy taka historia się sprzeda (umiem gadać z ludźmi) i lekarz wypiszę co trzeba?
No i właśnie, co będzie mi najpotrzebniejsze? Raczej na bupre nie ma co liczyć, zresztą chyba nie chcę. Chciałbym go prosić o paczkę relanium 5mg, coś na sen (estazolam, nasen, dormicum?), + pewnie jakieś leki na serce (jakie nazwy?) i loperamid, ale on bez recepty.
Będę bardzo wdzięczny za odpowiedź. Pzdr
Lucid_dreamer pisze:mam strasznie serdecznie dość tego życia w obłudzie
Zgubiłem ją, a dziewczyna nie wie o powrocie do nałogu i nie chcę jej wtajemniczać
do lekarza, powiedzieć, że odkryłem u mojej narzeczonej uzależnienie od opio, że chcę ja wyprowadzić
czy skoro byłem/jestem zarejestrowany na tej dzielnej jako uzależniony od opio, to inni lekarze (jak pójdę do jakiejkolwiek przychodni) mają to gdzieś pokazane?
Czy taka historia się sprzeda (umiem gadać z ludźmi) i lekarz wypiszę co trzeba?
No i właśnie, co będzie mi najpotrzebniejsze? Raczej na bupre nie ma co liczyć, zresztą chyba nie chcę. Chciałbym go prosić o paczkę relanium 5mg, coś na sen (estazolam, nasen, dormicum?), + pewnie jakieś leki na serce (jakie nazwy?) i loperamid, ale on bez recepty
Do rzeczy: idź normalnie do poradni, może być i dzielna, powiedz jak jest, zrobią wywiad, historie choroby założą i jak jesteś normalnie wyglądającym człowiekiem to lekarz bez problemu wypisze Ci leki na detoks domowy. To jedyna normalna droga która może przynieść efekty.
Co do biegunki to lekarza dobrze poprosic o recke na loperamid 30 tabl. bardziej sie finansowo opłaca a wypisze bez problemu i lepiej wziąć wcześniej zanim nas "przeczyści" bo potem ciezko jest wstawac z łozka do kibla a zesrać sie w gacie to tez kiepsko i nawet ćpunowi na skrecie leżenie w gównie raczej nie odpowiada (ale co kto lubi).
Na ból wszelkie ketonale i tego typu wynalazki mozna sobie odpuścic, w ogole nie daja zadnego efektu chyba ze ktoś ma nadmiar kasy to moze sie bawić ale szkoda nerek, mi 8 ketonali forte nic nie pomogło.
Ponoć ludziom pomaga klonidyna ale ja (jakos tak sie złożyło) nigdy jej w apteczce nie miałem, ponoć dobrze robi na ten głupi przymus wywijania nogami.
Jak juz czujemy sie troche lepiej to dobrze mieć jakieś towarzystwo życzliwych osob (tylko na Boga nie ćpunów) bo jak sie siedzi na samotni to czas sie dłuży niemiłosiernie i ciegle chcemy przyjebać. Oczywiście zanim pójdziemy do ludzi to warto wziąć prysznic bo człowiek po odtruciu dziwnie śmierdzi i nawet nie wiem jak ten zapach nazwać, no po prostu taki "smród".
Oczywiście wszystko to jak juz bierzemy troche wieksze dawki niz kolega Lucid_dreamer bo przy 300-450 mg kody to właściwie nie wiem czy leki do detoxu w ogole sa potrzebne, moze jakis zolpidem na sen i troche laremidu.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
