Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
magnoliafan pisze:czy jest teraz jakakolwiek szansa aby znalezc grzyby w wiekszej ilosci?
zawsze zbieralem w okolicach pazdziernika ale wczoraj kolega powiedzial mi ze teraz tez jest sezon, takze pytam bardziej ogarnietych ludzi. ;-)
pozdrawiam
Jest ktoś z okolic Bojanowa na Podkarpaciu (pas łąk w Puszczy Sandomierskiej)? Jak tam się mają łysiczkowe sprawy?
jest czego szukać na południu? (małopolska)
czy jest teraz jakakolwiek szansa aby znalezc grzyby w wiekszej ilosci?
zawsze zbieralem w okolicach pazdziernika ale wczoraj kolega powiedzial mi ze teraz tez jest sezon, takze pytam bardziej ogarnietych ludzi.
pozdrawiam
Ciekawe kiedy ludzie będą mówili o szałwii z nasion
pilleater pisze: Ludzie, kurwa, na rower to nie łaska usiąść i pomieszać gejami yy pedałami?
wysiłek? fizyczny? trochę trudu?! kogoś chyba porypało
powaga - zamiast się paść na swoich ulubionych miejscówkach - wolę poopowiadać - a nuż (widelec) ktoś postanowi wspaniałomyślnie przejść się i pozbierać za mnie, ja sobie znajdę inną ...nie? i na pewno napiszę ponownie
pilleater pisze:Ciekawe kiedy ludzie będą mówili o szałwii z nasion
ludzie - co innego powiedzieć, że są np. w okolicach Chwaszczyna za Gdańskiem albo Pogórza w Krakowie czy gdzieś tam na wioskach za Wa-wą, ale jak ktoś liczy, że tak po prostu dostanie gotowca na którego się wepcha to jest po prostu głupim leniwym chujem
prosty przykład - lata temu, na jesieni zawsze można było liczyć na niedużej górce w moim mieście na jakieś zbiory, obecnie to nie wiem, ale parę lat temu miejsce było tak znane i tak oblegane, że znalezienie jednej było sporym sukcesem, po prostu bandy przeczesujące ten teren (w tym bandy gówniarzerni nakręcone pomysłem znalezionym na intełnecie)
blood.luna pisze:Czy ktoś wie, gdzie rosną grzybki (i właściwie czy rosną?) w UK? I jak tam jest z okresem zbiorów,bo inny klimat,może w innych miesiącach jest szczyt?
cubensis to nie jest endemiczny gatunek dla wysp i naturalnie tam nie występował ale kiedyś słyszałem, że jacyś goście ponoć zrobili akcje i infekowali olbrzymie ilości ziemi ogrodowej sporami (w 2gim czy 3cim największym producencie na wyspach)
dzięki tej bohaterskiej akcji anonimowych dobroczyńców - grzybki można znaleźć w UK
blood.luna pisze:No to świetna informacja.Oznacza zapewne również,że mogą być uczynne osoby,które to gdzieś sprzedają z przyczajki albo przy okazji dilowania paleniem.Suuper :)
sporym plusem jest to, że jak zaczniesz naprawdę porządnie pytać po znajomych i truć im dupę to masz szanse na trafienie na jakiegoś pozytywnego psychopatę który tak je lubi, że po prostu hoduje
a tak swoją drogą - jak jesteś staranną osobą albo masz jakieś doświadczenie z mikrobiologią (podstawowe wystarczy - chodzi o ogólną wiedzę jak zachować sterylne otoczenie) i nie możesz bez nich wytrzymać - poszukaj odcisku - sprzedają zarodniki na necie, jest też (była?) nawet organizacja non-profit która wysyłała te spory za darmo, przy dżentelmeńskim zobowiązaniu, że wyśle się im odcisk(i) z powrotem jak wypali
Macie jakiś dobry bajer, w razie jak by ktoś pytał czego się na łąkach szuka itp? u siebie w okolicy lubię łazić po bezdrożach i nikt się nie czepia, ale podejrzewam, ze jak wybiorę się gdzieś dalej natychmiast stanę się podejrzany i wtedy przydał by się jakiś bajer :D
tam chcemy dotrzeć gdzie nam dotrzeć zabroniono;
Bezużyteczne, śmieszne posiąść tajemnice
Byleby jeszcze raz gorączką tęsknot płonąć
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Podziemie narkotykowe w więzieniu, skorumpowani strażnicy. Prokuratura oskarża
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom w związku ze zorganizowaniem w Zakładzie Karnym w Nowym Wiśniczu (Małopolska) narkotykowego podziemia. W odrębnym postępowaniu zarzuty ma kilkoro strażników więziennych. Śledztwo przeciwko funkcjonariuszom jest w toku.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.
