- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Nie wiem jakie jeszcze inne rzeczy masz na myśli, ale ten miks nie jest zbytnio wchodzący w interakcje, no chyba że z NDRI to fakt, ale wtedy po prostu osłabia się działanie całości.
Mój miks bazuje na selegilinie Segan i PEA Primaforce - broń boże łyknąć w tym miksie 500mg na raz ,200mg na początek było ciut za ostre .Najlepiej zacząc od 50mg i ewentualnie dorzucić(wcześniej wziete 5mg sele) .
Na czczo ten miks nie działa ,bez węglowodanów również .Może i delikatnie coś czuć wtedy,ale to może być placebo .Mała kromka razowa chleba "budzi" mix .
Zejścia nie ma w ogóle .Gdy miks przestaje działać po prostu wracamy do normalności.Mogłem normalnie iść spać.
Teraz czas na rozkminy:
- Jak zwiększyć biodostepność łykanych tabletek/kapsułek?
-Jest konieczność brania sele i pea przed posiłkem czy nie ma znaczenia ?
-mają tu sens plastry nikotynowe?
-moklobemid bedzie odpowiedni żeby dodac serotoniny?
Żeby zwiększyć biodostępność, najlepiej jest ładować te 5 mg selegiliny podjęzykowo (przy prawidłowym podaniu jest 99% kontra 10% przy podaniu oralnym po efekcie pierwszego przejścia), a po ok. 4-5 dniach jest już wystarczająco silne stężenie sele na enzymach, żeby się tym nie przejmować za bardzo.
Ja tak czy siak uderzam z rana po przebudzeniu 5 mg pod język (dodatkowa korzyść to szybsze dobudzenie się), potem coś jem lub wrzucam PEA w ciągu godziny (miks startuje dopiero po zjedzeniu, ale PEA może być wrzucone przed lub po, nie zauważyłem różnicy).
Wieczorem te 5 mg przestaje być wystarczające żeby odczuwać efekty 50 mg PEA, więc można albo marnować cenny Segan i dorzucić drugie 5 mg ok. 16:00, albo zwiększyć dawkę PEA (jest tania i łatwiej dostępna). Ja robię oczywiście to drugie.
Selegilinę można brać o dowolnej porze, posiłki nie mają znaczenia.
Plastry nikotynowe za bardzo nie mają tutaj sensu, wg mnie mogą pogorszyć stymulację (ta z PEA jest już silnie adrenergiczna).
Moklobemid w tym miksie łączy się świetnie w dawkach do 300 mg, powyżej to już tylko efekty uboczne dodaje. W zasadzie to jedyny środek oprócz jeszcze SSRE, który się tutaj nadaje (większość SRI psuje fazę tego miksu, a o SNRI nie wspomnę, bo hamują konkretnie działanie).
Dlatego ten miks to dla osób, które nie zajadają antydepresantów za bardzo innych niż iMAO/SSRE.
Poza tym moklo dodatkowo działa hipotensyjnie i dodaje poczucie spokoju (nie występuje więc w miksie niepokój ani aż tak wysokie ciśnienie i wazo).
PEA używam 50-100 mg na dawkę.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Oświęcim. Zasnął na ławce miał przy sobie torbę narkotyków
Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego oświęcimskiej komendy Policji podczas patrolu zatrzymali 18-letniego obywatela Ukrainy. Nastolatek posiadał przy sobie torbę z kilkoma rodzajami narkotyków. Jest podejrzewany o posiadanie znacznych ilości środków odurzających.
Gang opioidowy rozbity. Cztery młode kobiety nie żyją, 17 zatrzymanych
Policja rozbiła grupę przestępczą handlującą opioidami w całej Polsce. Śledczy łączą jej działalność ze śmiercią co najmniej czterech młodych kobiet w Krakowie. W sprawie zatrzymano 17 osób, w tym lekarza anestezjologa, który wystawiał recepty za pieniądze.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
