co do uzależnienia to raczej brak danych ale wszystkie opio uzależniają
a mnie piecze dupa bo wszędzie wokół mojego domu rośnie to kompasowe gówno, a jadowitej ze świecą szukać
na samej działce mam kilkadziesiąt kompasowych
gdyby zamiast tego rosły jadowite to moglbym zrobić z tego całkiem sporo oćpieł
Nie mogę powiedzieć, że lipa, na początku sedacja, całkiem miła ale leciutka, "prawdziwe" działanie weszło późno, działało krótko, ale intensywnie, głównie na ciało.
Takie jakby fale rozluźnienia, po których nie pojawiał się skurcz, ale następowało ponowne rozluźnienie, przez jakiś czas wzmacniające się, a potem obniżające, aż do ustania w mięśniach szkieletowych.
Takie jakby psikanie całym mięsem, tylko bez tego "wyrywania i mimowolnych ruchów, pewnie dlatego, że z ramion, czy łydek nie ma co wystrzelić;-) ) ale z tym charakterystycznym miłym łechto-giglaniem po całości człowieka.
Tylko, że ta główność trwała może z 20 minut, a sedacja była serialowo delikatna.
Fajnie się komponowało z glistnikiem, którego intensywne działanie jest słabsze, ale dłuższe (Znaczy, długa, porządna sedacja gliździaka, a później cielesno-luzujący orgaźmik sałatki)
Zapraszam i polecam, Piotr Fronczewski.
Tylko ja dziwoląg jestem, bo mnie koda nie klepie prawie, niektóre mocne i renomowane rc nie robią wrażenia a większość roślin opisywanych jako działające na granicy placebo dają wyraźne, acz subtelne działanie.
W kontekście mocy, zwłaszcza uspokojenia, cilautu, relaksu, sedacji, senności ?
Nalewka może być lepsza w działaniu, ale nie zbieraj roślin blisko dróg-czuć syf później.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Feralny lot Air India. Dwóch kolejnych pilotów oblało... narkotesty
Ciąg dalszy rozliczania feralnego lotu samolotu Air India z Phuket w Tajlandii do Delhi w Indiach. Po tym, jak kapitan nie przeszedł testu na obecność narkotyków, przewoźnik przebadał ponad trzystu pilotów i w dwóch przypadkach testy dały wynik pozytywny.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
