Dzisiaj siedząc sobie na ławce z kolegą w godzinach popołudniowych podbił do nas radiowóz i klasycznie przeszperał. Miałem ze sobą plecak który towarzyszył mi w wielu wyprawach i chcąc nie chcąc smerfy też go przeszperali. Znalezli w nim z 30 opakowań po Acodinie, troche liści mięty, i z dwa ziółka, które są po prostu przypadkowymi roślinkami. Wrzucili to do swoich testerów, żaden nic nie wykazał. Popytali co i jak, powiedziałem ze to na kaszel a ziółka na alergie i problemy z płucami itd. Na koniec wylegitymowali i puścili wolno. Pytali czy mam tego więcej w domu. Nie jestem pewny czy mam się czego bać, mogę się spodziewać wizyty lub dalszego postępowania w tej sprawie czy jestem cholernie przewrażliwiony? Dodam że trafił mi się typowy pies, zagroził wpierdolem, powyzywał etc.
Aha, wszystko co miałem oddali mi z powrotem. Nic nie zabrali do siebie.
Jak uważacie?
Swoją drogą jakim trzeba być leniem by trzymać w plecaku 30 opakowań po kaszlaku ;-)
Temat można zamknąć. ;-)
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
CBZC uderza w narkobiznes. Zatrzymano 27 osób
Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali 27 osób podejrzanych m.in. o wprowadzanie na terenie województwa opolskiego znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Z ustaleń śledczych wynika, że grupa zajmowała się dystrybucją marihuany oraz mefedronu, czerpiąc z tego procederu stałe korzyści majątkowe.
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?
Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków
Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.
