Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
arturc1 pisze:Wyjście z domu na ciężkiej zwale deksowej i "nieogarnianie" pośród ludu to skuteczna metoda wywołania paranoicznych wkręt.
może wyższe dawki nie za dobrze by było zarzucać przy trzezwych znajomych ,cięzko by było gadać itd ale nie widze przeszkód w miejscu publicznym :-)
Jak nie minie po miesiącu, wybierz się do psychiatry.
@Emce
Mnie bardziej chodziło o dzień po tripie, bo podczas fazy to wiadomo - pełna wyjebka :)
Tak ogólnie jaka może być paleta wkrętek i paranoi na dexie moim zdaniem
-przez problem z poruszaniem,coś mi się stało z reką z nogą
-zagubienie w czasie i dezorientacja ,która jest godzina ,wsiadłem w zły bus jadę kilkaset km w drugą stronę
-wyjście z własnego ciała,rozdwojenie jazni może być irytujące to uczucie
ale pamiętajmy ,że dex jest bezuczuciowy i te wkrętki wyżej wymienione możemy odebrać pozytywnie :-)
jakich wkrętek nie powinno być w porównaniu do innych rzeczy
-śledzi nas policja,dziewczyna,rodzina itd oni wszystko to wiedzą
-dzwonienie po karetke ,zagrożenie dla naszego życia
-przypomnienie traumatycznych sytuacji z życia ,smutne przemyślenia
dex nie ma zejscia?:) To my chyba coś innego jedliśmy. Chyba, że to była ironia, a ja jej nie wyczułem.
Jemu chodziło prawdopodobnie o takie typowe zejście, którego bądź co bądź dex nie ma. Nie wiem jak tobie, ale zejście kojarzy mi się z ch*jowym stanem, gdy faza schodzi, a tutaj po fazie jesteśmy wypełnieni szczęściem. Chyba, że teraz to ja coś innego jadłem :D
A wkręty miałem z gatunku:
"Jakim cudem oni nie widzą, że jestem taki porobiony"
DXM raczej nie wywołuje za to manii prześladowczej, jak u tego pana w artykule poniżej.
http://natemat.pl/61977,tomasz-lis-pyta ... -tak-drogo
Kordon ludzi w czarnych garniturach zawsze towarzyszy prezesowi, pilnowana jest też żoliborska willa prezesa. Partia wynajęła nawet drugą połowę bliźniaka, w którym mieszka Kaczyński – teoretycznie po to, by stworzyć tam izbę pamięci Lecha Kaczyńskiego. Póki co jednak izby nie widać, a według plotek wynajęcie domu ma służyć właśnie polepszeniu ochrony – dzięki temu prezes nie ma sąsiadów, których trzeba by pewnie dodatkowo pilnować. Kaczyńskim, w porywach, zajmuje się nawet do dwudziestu ochroniarzy.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony
Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.
Kawa - budzi i wydłuża życie
Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.