Mój znajomy musiał wynająć adwokata. Współpracują już 2 lata i po bieżących relacjach jestem pod wrażeniem. W zasadzie gość stał się nietykalny, wyrok mu zmienili na łagodny, ale koleś jest kozak i jest prawnik więc chce uniewinnienia (inna instancja, gdzie decydująca w ocenie (wyroku) jest płeć i wiek sędziego! - wszak to sprawa obyczajowa i ten pan będzie bardziej przychylny niż suka-matka-polka.
Liznąwszy meandrów procesowych, poznawszy prawo, które w swej niezmienności i braku elastyczności, pozwala ominąć to, orzec tak, co zmienia kwalifikacje, dodać zeznanie, podważyć biegłego itp i voila - z psychopaty-gwałciciela-samobójcy jest dobry obywatel, który dał liścia dziewczynie.
Ten proces się wlókł 3 lata, ale pokazuje, że w razie przypału trzeba wiedzieć co robić od samego początku.
Oczywiście zakładamy posiadanie nielegalnej substancji.
Pytanie:
Czy jest nakaz podpisania umowy z adwokatem o reprezentację, czy można tego dokonać w obliczu przypału?
Chodzi, że do adwokata kolegi mam namiar, ale nie chcę z kilku względów udać się na konsultację. Niemniej polecenie klienta da jemu jakieś rozpoznanie i zgodę.
Pytanie 2:
a) zostajemy zatrzymani poza domem z małą ilością nielegali. Naszym celem jest nie dopuścić do przeszukania mieszkania.
Czy i w jakim przypadku pewnym jest przeszukanie domu.
Zakładamy, że zatrzymany ma zimną krew, nic nie mówi, nie zeznaje, jeno podkreśla że był tylko na imprezie.
Policja w końcu użyje zastraszania odpowiedzialnością karną - czy to jest dobry moment o prośbę o powiadomienie adwokata?
Kiedy poinformować Służbę o żądaniu adwokata? Czy zbyt wczesne może przysporzyć problemów?
Czy przeszukanie odbywa się bezpośrednio po orzeczeniu takiej potrzeby i decyzji?
Jak spowolnić działania, jednocześnie zachowując pozory przypadkowości? - czy mam np prawo do wezwania lekarza? - czy Pały mają jakieś obowiązki względem zatrzymanego? - np telefon do kogoś etc.
Istota pytania kryje się w byciu przekonującym, działaniu podług planu i wzbudzeniu kontr działań - przekonanie organów zatrzymujących o braku konieczności rewizji mieszkania.
Niemniej osoba-klient chce mieć dodatkowe zabezpieczenie - plecy.
b) wjazd na chate
Podstawowe czynności, zachowania i reakcje na wjazd na chate.
Pytanie 3:
Odbywam konsultacje z prawnikiem. Ugaduje się, że będzie mnie reprezentował w razie problemów. Zapewne najlepiej będzie na piśmie od razu wypisać upoważnienie (sądzę, że to 200-500zł) ale może być ustna deklaracja po znajomości.
Pytanie o tajemnice spowiedzi - załóżmy, że przedstawimy mu dość jasno sytuację (inaczej tzw "prawdę"), która zakłada możliwość reprezentowania klienta w przyszłości, ale uwaga - on będzie musiał znać przyczynę niepokoju, czyli np czynność kryminalną która trwa i będzie trwać (w terminologii "planowanie przestępstwa").
W prostocie - będzie musiał wiedzieć dlaczego może być potrzebny = czy wtedy ma obowiązek zgłosić to, czy może mają mecenasi klauzulę poufności?
To będzie pewnie pierwsze pytanie do niego - o poufność. Gdy takowa może istnieć tylko względem czynów przeszłych to wiadomo - można mu powiedzieć, że "ewentualna przyszła współpraca oraz dzisiejsze spotkanie da mi poczucie bezpieczeństwa". Niemniej, gdy mam już płacić to chciałbym mu zlecić czynność/czynności w przypadku zatrzymania klienta. Nie wiem ile on może wtedy zrobić - przecież cokolwiek ruszy to będzie matactwo.
Tyle. Nie chcę na razie płacić, ale chcę móc w razie czego liczyć na zbawcę - wtedy to on policzy sobie hajs.
Z prochu powstales, z konta powrocisz...
synth-drugs-branch analizer
Pełnomocnictwo podpisałem u papugi za free, może dlatego, że to adwokat mojej Żony.
Znajomy był na konsultacji u innego adwokata i za poradę + podpisanie pełnomocnictwa zapłacił 100zeta. Ale pewnie zdarzają się adwokaci za 200-500 zeta. To zależy od wielkości miasta u mnie miasto 120-140tyś a ci prawnicy to górna półka. My mówiliśmy naszemu adwokatowi wszystko, zapewnił, że chroni nas tajemnica adwokacka. Prawnika nie ma co ściemniać bo i po co?
Zadałem pytanie to kiedy po pana dzwonić, odpowiedział zawsze, na każdym etapie postępowania (zatrzymania) im wcześniej tym lepiej i bez ze mnie cytat: "morda w kubeł". Fakt jak przyjedzie na komisariat to parę stówek poleci z portfela. Ale naprawdę warto dobry adwokat z totalnego syfu może wyciągnąć bez szwanku lub z symboliczną odpowiedzialnością.
Chytry dwa razy traci. Raz adwokata nie wziąłem :nuts: i skutki były opłakane zawiasy horrendalne koszty postępowania i ekspertyz do tego wysoka grzywna. To było DOBROWOLNE PODDANIE SIĘ KARZE !!. Byłem głupi bałem się, pies mnie podszedł na "przyjaciela wybawce z mych kłopotów" i klamka zapadła.
Drugi raz już z adwokatem śmiałem się z podobnego przypału.
Pozdrawiam.
Co do innych rad to lepiej powiedzieć jasno jak było a nie kręcić, przed nim nie trzeba zgrywać niewiniątka, będzie was bronić nawet ze świadomością że jesteście winni.
Co do płatności to jest różnie, zazwyczaj umawiasz się z góry na konkretną kwotę za prowadzenie sprawy albo jeśli sprawa zapowiada się na długą z dużą ilością rozpraw a adwokat się ceni to może wyznaczyć stawkę godzinową. Apelacja jest płatna dodatkowo. Proste sprawy typu posiadanie to koszt ok 1000-1500, dilerka/przemyt, dużo świadków i rozpraw od 3-4tys w górę.
1) Prawnik powiedział, że ZAWSZE pierwsza wizyta/porada jest bezpłatna.
2) Podjąwszy sie zadania określił wygraną jako prostą oraz określił, że zamknięcie jej nie pochłonie więcej jak 2.000zł.
3) Zamiast kilku miesięcy, trwa kilka lat, a kolega wydał już min. 4.000zł, jednakże prawnik rozumiawszy złe finanse rozkłada na bardzo dogodne raty.
4) Powody, którymi motywuje przedłużanie się sprawy są ZAJEBISTE. To takie jak: zmiana instancji, sędziego (adwokat skupia się na psychologicznych parametrach sędziego - młoda kobieta, która orzeka w sprawie młodej kobiety kontra starszy pan).
5) Porady, które klient uzyskuje sięgają każdej możliwej sfery życia - może pytać o cokolwiek, ale płaci zawsze ustalone pieniądze - imo - całkiem niewielkie.
6) Prawnik dopuszcza się kształtowania zeznaniami, zataja inne przestępstwa - prawnik jest jak ksiądz! :finger: - mów mu zawsze prawde i myśl jak detektyw z filmu z jednej, a pieprzony biurokrata systemu z drugiej.
***
Inicjatywa.
Gorąco zachęcam do stworzenia inicjatywy, która miałaby na celu wynajęcie prawnika do pomocy forumowiczom, oraz zredagowania listy prawników, z którymi potencjalnie można by pracować.
Motto:
- Znaj min. jednego adwokata osobiście i miej jego numer zawsze przy sobie, zapisz go jako "prawnik nazwisko".
- Idź do prawnika, zostawisz 100 lub 200zł, ale wyjdziesz z numerem telefonu i wizytówką. Zagadać masz, że w razie gdy będziesz potrzebował ochrony prawnej to TEN prawnik staje się automatycznie Twoim obrońcą.
Możesz ustnie, możesz to wziąć na piśmie - tak czy siak powinieneś zapłacić - od tego momentu istnieje transakcja.
Wtajemnicz go na tyle na ile istnieje ryzyko. Wypytaj, pogadaj, zaufaj i podpisz - wtedy to twój przyjaciel.
Rady:
- Numer i nazwisko prawnika daj dwóm znajomym - takiemu w temacie i takiemu away - ustalcie hasło na które osoba ta powiadomi prawnika. Od tego momentu liczcie się, że w dupe jesteście min 500zł, ale raczej 1000-2000zł.
- Przeczytaj wszystkie poradniki na forum i głównej, także prawdziwe doświadczenia - nic nie mów póki nie zaczniesz trzeźwo myśleć - szok jest naturalny i masz prawo wtedy odmówić chwilowo wyjaśnień
Profesjonal:
- Zrób to wszystko, ale:
a) dopilnuj aby miał dla ciebie czas kiedy ci go potrzeba
b) bez takiej gwarancji weź namiar do tego kogo Ci poleci albo innego
- W zależności od majątku najlepiej wpłać mu 1.000zł - w takim wypadku jesteś już chroniony a kasa idzie na "za postojowe" albo do interwencji. Ustalcie, że po 5 latach pieniądze niewykorzystane zyskuje prawnik.
***
Ciekawostki.
Kontakt z prawnikiem potrafi odmienić życie - najgorsza sytuacja staje się prosta i do rozwiązania, a im bardziej zadbasz aby w razie W mniej gnoju Cię obciążało, tym lepiej.
Posiadam cały program ochronny - seria patentów i zabiegów, ale nie będę z tym z nikim dzielił. Mogę jedynie wejść z kimś w inicjatywę - kto chce to zapraszam - numer mam od 2 lat :-)
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Ale czy tajemnica obowiązuje adwokata również przed rozpoczęciem konkretnej sprawy? Czy udziela porad z zakresu prewencji przypałowej (jak zatrzeć dowody etc.).
Edit
Chodzi mi o to, że przykładowo wchodzę do kancelarii i mówię: "Moim stałym źródłem dochodu jest handel marihuaną z dodatkiem heroiny i cyjanku, a moimi klientami są głównie dzieci z gimnazjum integracyjnego. Gdy wpadnę, chciałabym by mnie pan bronił". Uważacie, że w takiej sytuacji adwokata również obowiązuje tajemnica?
Powiedz mu tak:
"Zastanawiasz się nad zatrudnieniem go do obsługi prawnej, ale masz pytanie odnośnie jawności informacji - czy obowiązuje go tajemnica dopiero gdy zawrą umowę czy także podczas takiej jak ta - "wizycie z ulicy".
To wystarczy - to co odpowie powinno wszystko wyjaśnić.
Dopytać jeszcze możesz o to czy jeśli podane mu zostaną informacje mogące stać się potencjalnie przydatne podczas działań dochodzeniowo-śledczych to czy ma obowiązek powiadomienia organów ścigania".
Odpowie że jego zadaniem jest chronić klienta i tylko takie informacje mogą od niego wypłynąć. Oni to mają konstytucyjnie zagwarantowane - wiedzieć mogą, jeno nie mogą uczestniczyć w czynach przestępczych.
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Maskaradowe pisze:
- W zależności od majątku najlepiej wpłać mu 1.000zł - w takim wypadku jesteś już chroniony a kasa idzie na "za postojowe" albo do interwencji. Ustalcie, że po 5 latach pieniądze niewykorzystane zyskuje prawnik.
Maskaradowe - jednego tylko nie rozumiem jakie "postojowe" masz na myśli ? Ja podpisałem pełnomocnictwo i za trwanie tego pełnomocnictwa nic nie płacę. Nigdy nawet nie słyszałem żeby jakiś adwokat chciał kasę tylko za to, że ma pełnomocnictwo, a klient ma do niego numer na kom. Ja płacę tylko jak musi działać.
Co do numeru do prawnika warto znać go na pamięć - słyszałem kiedyś o temacie, że pozwolili ziomkowi zadzwonić ale do książki w telefonie zajrzeć już mu nie pozwolili. Także najważniejsze numery warto mieć w główce zapisane :)
leiche pisze:Chodzi mi o to, że przykładowo wchodzę do kancelarii i mówię: "Moim stałym źródłem dochodu jest handel marihuaną z dodatkiem heroiny i cyjanku, a moimi klientami są głównie dzieci z gimnazjum integracyjnego. Gdy wpadnę, chciałabym by mnie pan bronił". Uważacie, że w takiej sytuacji adwokata również obowiązuje tajemnica?
szukajcie więc rozważnie.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
