The Light pisze:Szczerze mówiąc, jeśli chodzi o stymulanty obecnie mamy chyba najmniej szkodliwą i co tu gadać, najsłabszą grupę rc do zdelegalizowania. Słabe, ulotne działanie, duże skutki uboczne (nie tyle szkodliwe co zniechęcające). Ciekawe czy oni to w ogóle zdelegalizują.
[ external image ]
Wg. mnie od "pierwszej delegalizacji" z wartościowszych stimsów poleciał tylko mef i ew. MDPV. Buf był już powszechnie znany "za panowania mefa" a jednak się ostał. Teraz chcą właśnie wyjebać te "bardziej wartościowe ketony". Jeśli polecą te substancje to w dziedzinie ketonów już chyba nie będzie czego szukać. Choć patrząc z kolei na syn. kana. delegalizacje mają pozytywny aspekt, co ustawa to na rynku pojawiają się coraz lepsze syntetyki :cheesy:
protech33 pisze:@up i dobrze ze tak jest bo jak znowu pojawi sie hit typu mef to odrazu sie glosno zrobi o rc
Tylko jest inna sprawa, co niby ma dać delegalizacja skoro każdy średnio ogarnięty człowiek załatwi sobie co chce jeśli tylko poszuka. Kiedy te głąby zrozumieją, że oprócz edukacji nic nie uchroni tych "dzieci które trzeba chronić". Zakazywanie czegokolwiek dorosłym ludziom jest paranoją.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
__________
no wlasnie srednio ogarniety. Gimbusy i ludzie przez, ktorych byl syf tacy nie sa, wiec nie ma problemu. Jakby pojawil sie nowy mefedronowy hit to istnieje ryzyko, ze jednak ktos zacznie to rozprowadzac w takiej czy innej formie latwo dostepnej dla kretynow z polowa mozgu.
Rc nie maja dzialac jak placebo, bo dopoki dno intelektulane nie ma dostepu do nich to nie ma ryzyka, ze bedzie jakas afera. Wystarczy spojrzec na to co sie dzieje z acodinem i aptekami. Jakby pojawil sie mefv.2 to na pewno bylby sprzedawany na kazdym rogu i spierdolina miala by za duza swobode w jego konsumpcji.
Niby masz rację protech33, ale jestem przeciwnikiem robienia z ludzi głąbów więc tak dla zasady się z Tobą nie zgodzę.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Emce pisze:Tutaj ,są wszystkie uwagi zgłoszone
http://www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=q49 ... &ma=031158
Podano listę substancji, które prawdopodobnie mogą zostać zdelegalizowane:
5-Fluor-UR-144
AM-2232
AM-2233
AKB-48 (Apinaca) AKB-48F
3,4-DMMC (3,4-Dimethylmethcathinon)
5-APB
6-APB
Ethylphenidat
Etizolam
Methoxetamin (MXE)
Methiopropamin (MPA)
Skoro Niemcy banują, w UK też parę banów ostatnio poszło, jak myślicie, plaga delegalizacyjna dojdzie też do nas szybciej niż sądzę?
Ktoś potwierdzi to info?
Widzenie zbyt wielu jest wyczerpujące.
jak ktoś zna niemiecki lepiej niż ja to niech przetłumaczy co ważniejsze ale listę substancji widać gołym okiem.
Dziwne w sumie, że GBL'a nie ma na tej liście...
Widzenie zbyt wielu jest wyczerpujące.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
