Chcemy ustalić wspólną wersję, np. że dawałem jej gumkę, czy nawet mąkę w woreczku. Nie mają jak tego sprawdzić bo przy niej nic nie znaleźli. Chodzi o to, żeby zminimalizować karę. Zamiast posiadania, i udzielania nieletnim, samo posiadanie.
Druga strona medalu to policjanci, którym się na pewno nie spodoba zmniejszanie im statystyk i mogą mi ładny wpierdol wpuścić. Jak myślicie co będzie najrozsądniejszym wyjściem? Zapomniałbym dodać, że mam zawiasy za inny artykuł, lecz wyrok nie jest prawomocny. W razie wątpliwości piszcie wszystko co macie na myśli.
"Sądy zazwyczaj orzekają karę od kilku miesięcy do 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby od 2 do 5 lat."
Co do udzielenia - jeśli jesteś również osobą nieletnią - potraktują Cie ulgowo, jeśli jesteś pełnotetni - możesz mieć problem.
Jeśli cie zawineli to pewnie się na ciebie rozjebała lub mieli smsy i nr. miałeś zarejestrowany na swoje nazwisko - ale w takim wypadku to by trwało dni albo tygodnie, zanim by uzyskali dane od operatora. Miałeś przeszukanie mieszkania?
Wspólna wersja z nią, jeśli na psach się rozjebała (nie ma paragrafu za bycie namawianym do używania, za samo posiadanie grozi jej tyle co tobie albo mniej bo jest nieletnia, więc pewnie jakieś prace społeczne, grzywna) w prokuraturze - ważne. Prokurator to oskarżyciel - jej zeznania tam są materiałem, który użyje prokurator w sądzie. Ona powinna w prokuraturze odmówić zeznań i w sądzie powiedzieć - "na policji działałam pod wpływem stresu, odwołuję swoje zeznania, nic takiego nie miało miejsca. Znalazłam to na ulicy nie wiedziałam co powiedzieć - jak widziałam się z tym chłopakiem to dawał mi 5zł, które zauważył, że zgubiłam wcześniej, co jest prawdą" - minimalna kara. Ty nie wiesz o co chodzi, potwierdzasz jej zeznania - miałeś to na własny użytek kupiłeś pijany od kogoś na dyskotece nie pamiętasz od kogo, nie znasz go. Minimalny wyrok. Jej posiadanie nie ma nic wspólnego z tobą i vice versa, bo rozumiem, że oboje będziecie karani 1wszy raz? W sądzie potwierdzasz to co powiedziałeś w prokuraturze i mimo, że sędzia może ci mowić "tutaj nie moze pan bezkarnie kłamać" itp. to nieprawda - opierasz się na dowodach. Wgląd w akta sprawy żądasz na zakończeniu śledztwa, wtedy czytasz co na prawde zeznała, co mają itd. i wiesz co mówić w sądzie. To jest idealna sytuacja ale tak się właśnie w tym systemie niestety trzeba umieć obracać. Nie jestem pewien jak jest z udzieleniem ale za sprzedawanie nieletnim idzie się siedzieć, sąd nie zawiesza, więc postaraj się lepiej, żeby odwołała zeznania...
Jeśli znasz angielski - polecam to forum - bardzo rzetelne źródło informacji od ludzi z całego świata - jest tam dużo więcej oraz bardziej szczegółowych info niż na [h]
Art. 59. 1. Kto, w celu osiagniecia korzysci majatkowej lub osobistej, udziela innej osobie srodka odurzajacego lub substancji psychotropowej, ulatwia uzycie albo naklania do uzycia takiego srodka lub substancji,
podlega karze pozbawienia wolnosci od roku do lat 10.
2. Jezeli sprawca czynu, o którym mowa w ust. 1, udziela srodka odurzajacego lub substancji psychotropowej maloletniemu, ulatwia uzycie albo naklania go do uzycia takiego srodka lub substancji,
podlega karze pozbawienia wolnosci na czas nie krótszy od lat 3.
3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolnosci albo pozbawienia wolnosci do lat 2.
Możesz też uzyskać poradę prawną w sądzie za ~100zł.
Pozdr.
Jeśli znasz angielski - polecam to forum - bardzo rzetelne źródło informacji od ludzi z całego świata - jest tam dużo więcej oraz bardziej szczegółowych info niż na [h]
x_sr pisze:Po prostu pogadaj z dziewczyną, wytłumacz jej, że grożą Ci 3lata za to
Skoro małoletnia zeznała, że delikwent 4 razy jej sprzedał, to nie powinien być zaskoczony, jeżeli faktycznie mu te 4-5 lat dopierdolą. Mój kolega odsiedział 4 lata za sprzedawanie trawki małoletnim, wcześniej był niekarany.
Zeznania na policji są ważne i to z reguły bardziej, niż te w sądzie. To logiczne, że pierwsze zeznania są zwykle najbardziej szczere.
Chcemy ustalić wspólną wersję, np. że dawałem jej gumkę, czy nawet mąkę w woreczku. Nie mają jak tego sprawdzić bo przy niej nic nie znaleźli. Chodzi o to, żeby zminimalizować karę. Zamiast posiadania, i udzielania nieletnim, samo posiadanie.
Nagranie że ktoś komuś coś daje nie jest dowodem na handel narkotykami ale zeznania jak najbardziej.
Miałeś temat porcjowany przy sobie?
Zmieniłem nr, funkcjonariusze go nie mają
Wincent pisze:Kurwa niesamowite z tą niską szkodliwością.
Tel też zmień bo Cię wyczają po EMEA.Zmieniłem nr, funkcjonariusze go nie mają
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne
Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali kolejnych ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne do przemytu papierosów z Białorusi do Polski - poinformował w piątek (13.02) szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że w tym roku w podobnych sprawach zatrzymano łącznie 16 osób.
