- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
oczyściłem - czeslaw, 29.03.2011
Powód: Zmiana nazwy tematu.
LWPMJ pisze: ...kiedys jakies nieprzyjemne sytuacje zwiazane z feta+bialko ?
ja mialam karetka ,masaz serca,metoda usta usta az wkoncu intubowanie..karetka szpital...
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006
http://www.feta.blog.onet.pl
-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
wódkę chyba tylko raz po fecie piłam, też jak woda wchodziła tyle że liczyłam się z konsekwencjami i nie przesadziłam zbytnio.
później już jak fukałam to zero alkoholu.
Oczywiście shit obowiązkowo :-D
ps. wczoraj tak właśnie zrobiłem :-/
kur... znowu... :#:
Jean Cocteau
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
mikor pisze: Bo alkohol nie ma prawa dzialac po amfie... przeciez alko to dosc slaby depresant a amfa w choj silny stymulant no i wiadomo kto wygra wojne o wplywy, alko po amf raczej pije sie dla towarzystwa aby nie "odstawac" kumpel ktory sporo pigul jadl opowiadal mi jak wóde kupowali na skrzynki i sie tym dobijali po dobrej imprezie pixowej...
Dziala tak samo jak speedball czyli prad+hel - kladziesz sie na wyro i hajujesz albo biegasz po miscie i gadasz, przelaczasz sobie fazki kiedy chcesz, kapisz?
ktoś napisał ,że wypił 15 piw... no no pozazdrościć (?) elastyczności :p :rolleyes:
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.