Pęcznieć coś może od wody, a ciasto uwalnia wodę.
Off się tu robi totalny, może gdzieś by przenieść te nasze wywody " czym jest czas"
Niech sam wybiera co ważne.
Kilka razy zdawało mi się że istnieję od zawsze, ale to chyba trochę inna sprawa.
Doświadczenie chwili jako wieczności jest zazwyczaj przerażające, wydaje mi się że zwierzęta mogą tak mieć ale na obecną chwilę nie da się tego udowodnić. Totalne szczęście wolne od brudów przeszłości, i niepokoju nieznanego które ma przyjść, bądź nieskończone cierpienie bez możliwości znalezienia ulgi poprzez ucieczkę w przeszłość lub przyszłość.
Którą substancją Waszym zdaniem można celowo spowolnić poczucie czasu, przy jednoczesnej minimalnej ilości dodatkowych efektów (wizualnych, psychodelicznych)?
Choć powiem, że nie na każdym tripie towarzyszy taka dylatacja.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.