Więcej informacji: Tryptaminy w Narkopedii [H]yperreala
Mix:
- mała dawka LSD,
- SRRI lub SNRI ( srri może wywołać lenistwo i zmulenie tak wiec nieodzowny byłby pobudzacz nie uwalniający serotoniny, przy snri przejściowo mogą wystąpić lęki lub nieprzewidziane działania..)
- piracetam lub liście brahmi ( być może także ryvastygmina ale nie wiem jakie mogłyby wyskoczyć skutki uboczne w tym mixie ale moze być dobrze..),
- cały czas wysoka suplementacja witaminami i mikroelementami,
- wzmożona samokontrola ( szczególnie w wypadku ewentualnych zaburzeń pamięci),
- zbilansowana dieta.
-opcjonalnie benzo w razie konieczności.
Podobnie działałaby nieco większa dawka samego lsd,ale wiąże się to z przykrymi konsekwencjami wynikającymi z bardzo dużej podatności na sugestie ,stanami para-paranoicznymi wynikającymi z innego od typowego dla większości ludzi wzorca odczytu rzeczywistości ( nie psychoza) oraz przeładowaniem informacyjnym.
Przy odstawianiu należy się liczyć ze stanem otępiennym a nawet stanem zbliżonym do opętania (także w trakcie przyjmowania w wypadku samego LSD ) ze specyficznymi fenomenami ( ksenoglozja,błyski telepatyczne,ja-kierujące się głównie popędami ),zaburzeniami pamięci,derealizacją itp.Należy zatem stosować odpowiednie środki zaradcze podane niżej.
Tak więc przy mniejszej dawce LSD ryzyko znacznie się obniża.
Stabilizator nastroju niweluje ewentualne lęki i chroni przed utratą neuroprzekaźników, w wypadku zbytniego rozleniwienia serotoniną nie widzę innego wyjścia niż kofeina co jakiś czas.Chyba że znacie lepsze sposoby..
Piracetam powinien zniwelować problemy z pamięcią.
Prawdopobieństwo skurczów mięśni - dieta i suplementacja powinny je zniwelować , a nawet usunąć.
Nie polecam zbyt długo i zbyt często. Przy odstawianiu powoli schodzić z dawek najlepiej jeszcze przez pewien czas suplementować się antydepresantami i piracetamem.
Raczej dla wolnych zawodów.
Czytaj więcej na: http://talk.hyperreal.info/doping-mozgu ... z2BdUN40BJ
derb pisze:badano kiedyś przydatność psychodelików (lsd i 2ct7) w takim zastosowaniu i okazało się to niewypałem. Po dosyć krótkim czasie wywoływały psychozy a po odstawieniu stany depresyjne ;p
Oczywiście, P.E. może być szczególnym przypadkiem, ale może jest i tak, że ludzie chcą stosować danego psychodelika na co dzień, i to jest problem?
Troche doświadczeń w podobnym temacie - tylko odnośnie fenylek - zamieściłem przed chwilą w tym wątku http://talk.hyperreal.info/psychodelicz ... 31970.html
Natomiast w tym wątku tryptaminowym mam pytanie - czy biorąc pod uwagę pozytywne działanie małych dawek 2cp, mogę liczyć że coś z tryptamin będzie równie dobre lub lepsze?
Nie warto, choć nie mówię tego na podstawie swoich doświadczeń.
oraz korektę - Erdos to faktycznie, zdecydowanie amfa (ale czytałem o nim z rok temu, i w międzyczasie mój 'musk' widocznie uznał że to właśnie niewielkie dawki LSD bardziej pasują do pracy wybitnego matematyka, eh :wall: )
Parathormon pisze: Branie na codzień mija się z celem - był na H pacjent co jebal 2cp w małych dawkach "do śniadanka". Doszedł potem do kilkudziesięcio miligramowej dawki i chyba coś odjebał o ile mnie pamięć nie myli - tak zakończył przygodę z tusipi ;).
A ponieważ to jest niejako analogiczny wątek, tyle że 'Tryptaminowy', to pomyślałem że tu bedą wypowiedzi dotyczące bardziej LSD, 5-MeO-.., 4-.. itp. - co by trzymać pewien porządek.
Ale widać po odpowiedziach, że być może fenetyloaminy mogą być bardziej popularne jako nootropic/stymulant/antydepresant.
(http://www.miqel.com/entheogens/francis ... a_lsd.html)
- poprawę pamięci krótkotrwałej, tak jakby z 2,3 więcej informacji się w niej mieściło, jednak tylko w przypadku wysokiego skupienia na danym zagadnieniu. Niby nie dużo ale jak zauważyłem ten efekt bardzo mi sie podobał,
- szybsze czytanie, próbowałem technik szybszego czytania i myśle ze wlasnie dzieki tej poprawie pamięci krótkotrwałej można szybciej czytać.
- poprawa zdolności do likwidowania nawyków, np w przypadku szybkiego czytania, można było z łatwością przestać sylabizowac, co na trzeźwo cieżko mi zrobić.
To samo zauważyłem podczas nauki jakiejś zagrywki na gitarze. W miejscu w którym miałem nawyk grania złego dźwięku i cieżko mi sie było sie go pozbyć, wystarczyło wyobrażenie poprawnego wykonania i błąd nie występował już.
- trochę gorzej wykonuje sie obliczenia w pamięci, jednak na kartce podobnie jak na trzeźwo lub nawet szybciej,
- poprawia sie w niewielkim stopniu rozumienie języka obcego,
Ogólnie zasada była taka, ze im bardziej byłem zaangażowany w zadanie i nie rozpraszalem sie niepotrzebnymi myślami tym lepsze efekty osiągałem.
Jeszcze ważny tez był czas od podania, do 1.5-2h działanie psychodeliczne trochę utrudniało skupienie sie na jednej rzeczy w wystarczającym stopniu. Jednak po tym czasie 2h na prawdę świetnego skupienia. Próbowałem z 15mg i trochę za dużo imho, tzn ta cześć psychodeliczna była za długa. I małymi bardzo, odrobina na zwilzony palec i znów było za mało. Wiadomo, ze efekt zależy od osoby, ale takie są moje obserwacje. Pozdrawiam.
- dzięki za przypomnienie o F.Cricku,
kluczowe zdanie z artykułu pod linkiem, w kontekście tego tematu, to
>> Crick (..) powiedział znajomemu naukowcowi, że CZĘSTO używał MAŁYCH dawek LSD (..) aby wzmocnić "siłę myśli"<<
Czyli pasuje idealnie do tematu.
@koxxiur
- jak dla mnie wzorcowa, szczegółowa relacja, oby więcej takich :)
A możesz jeszcze podać:
-> przez jak długi czas używałeś tego miksu, jakie odstępy pomiędzy kolejnymi dawkami, etc
-> czy nadal korzystasz z powyższego, jeśli nie, to dlaczego (tj innymi słowy - czy zauważyłeś jakieś efekty uboczne, problemy, etc)
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"
Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.
