Omamy hipnagogiczne, także: hipnagogia – zjawisko fizjologiczne pojawiające się podczas zasypiania charakteryzujące się występowaniem wyrazistych wyobrażeń. Wyobrażenia te mogą być wzrokowe, słuchowe lub kinestetyczne
To, że czegoś nie wiem, nie znaczy, że nie myślę:)
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
Everett1992 pisze:Na problemy ze snem tego typu czasem przepisuje się antydepresanty, może coś na sen(zolpidem, hydroksyzyna) albo spróbowałbym jeszcze jakichś benzo, zwiotczających trochę mięśnie/przeciwlękowych, ale to byłoby eksperymentalne leczenie raczej, chociaż mogłoby to poskutkować, biorąc pod uwagę, że zaburzenia snu biorą się często ze stresu czy problemów - benzodiazepiny uspokoiłyby Cię i mogłyby pomóc w zasypianiu. Oczywiście można spróbować też lżejszych leków ;)
Jeśli chodzi o benzo to boję się scenariusza typu: jestem zmulona i jeszcze bardziej chce mi się spać, ale nie mogę, bo się boję. Przeciwlękowe przeciwlękowymi, ale ja potrafię dostać paranoi nawet po opio.
Może zolpidem/nitrazepam byłby spoko, bo po tym po prostu idę spać (zasypiam nawet nie wiem kiedy), a nie że jestem zmulona. Może pójdę do lekarza, w sumie takie cos ostatnio zdarza mi się na tyle często, że staje się naprawdę uciążliwym. :(
Trochę ćwiczyłam się w autohipnozie, głowienie żeby nauczyć się "przymuszać" do zaśnięcia. przed snem powtarzam sobie w stanie "na pół autohipnotycznym" że jak dostanę paraliż to to nie jest naprawdę.
I potem kiedy paraliż faktycznie występuje w mojej głowie pojawia się myśl której się czepiam TO NIE JEST NAPRAWDĘ, ze spokojem pozwalam by "to" się działo i efekt jest taki że omamy powoli ustępują.
Żadna farmakologia nigdy mi nie pomogła na paraliż przysenny.
ja miałem dokładnie coś takiego.
Miałem paraliż senny ale gdzieś z boku, słyszałem swój głos, trochę przytłumiony "to nie jest naprawdę". Niestety zignorowałem go i obudziłem się sparaliżowany. Nie przejmuję się tym bo nawet lubię te paraliże. Da się z tym walczyć, walczyć z tzw. dusiołkiem ;]
Slyszalem ze to wystepuje przy 3 czy 4 plateau ?
Czy to jest to samo co zmora senna ?
Czy mozna wtedy opanowac ten lek ? Albo lepiej przejsc do LD ?
Za pierwszym razem - panika, strach. Nie wiedziałem, co robić.
Za drugim razem - postanowiłem ten stan "przepędzić" i krzyknąłem "Idź stąd!". Podziałało.
Nigdy więcej nie miałem paraliżu sennego, ale gdyby przydarzył mi się, to wiedziałbym żeby nie schizować, bo to pogarsza sprawę.
Ciężko z tym walczyć za pierwszym razem, ale następne wydają się łatwiejsze.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
