I też musze poczekac aż pojde do pracy bo na fazie sie nie da
i też muszę poczekac aż będę w stanie pójsc na zajęcia na studiach, bo na fazie sie nie da uczyc
I WIECIE CO?
Studia kurwa nie poczekają, same się spierdolą, więc zastanówcie się 10 razy zanim wezmiecie jakikolwiek kurwa narkotyk.
ŻYCIE NIE BĘDZIE CZEKAC AŻ "KAC MINIE"
aż "wytrzeźwieje"
az wyjdę z ciagu.
I tu nie chodzi ze mam ochote moralizowac, tylko weźcie sobie na przestrogę, że wyschodzisz z ciągu...
i co?
Drgawki, stany lękowe, mysli samobójcze.
No dobra mogę wziac sobie klony, wejśc z nimi w kolejny ciag zdac te studia i co dalej?
Znowu kolejne wyjscie z ciagu trudniejsze potem
a zaczęło się tylko od tego że miałem 16lat i kolega polecił mi fetę do nauki.
I przer kilka lat było zajebiscie z feta. Zero zjazdów , zajebiste wyniki w nauce, wiara w siebie, studia
i w koncu organizm juz przestał dawac rade
psychika tez.
Wiec budzisz sie w nocy i wiesz ze albo przelezysz wyjscie z ciagu, pomimo strachu, drgawek, irracjonalnego popierdolenia
i wyjdziesz z tego
albo jesli musisz sie uczyc albo pracowac ALBO KURWA COKOLWIEK, powiedziec dobre słowo dziewczynie czy komus.
To huj
musisz coś wziac, bo nie jestes w stanie nic zrobic poprawnie
-na zejsciu
-po wyjsciu z ciągu
bo to nie jest problem jak cpasz
problem sie pojawia jak jestes trzezwy
wiec jak macie jakies marzenia, i chcecie je splenic, byc szczesliwymi i spelnionymi ludzmi
nigdy nie dotykajcie niczego w co mozna wejsc w ciąg. Po paru albo parunastu latach- kazdy się zegnie. Nie ma na to mocnych i huj.
Mnie dopadlo po 6 latach cpania,
kogos moze dopadnie po 20
mój ojciec się złamał chyba po 15latach chlania. - teraz od 15 lat żre psychotropy
warto tak zyc?
Nie łudź się – ketony, gebel, feta
w koncu sie trafi jakis drag na ktory jestes mniej odporny
a moze to byc wlasnie ten najbardziej zajebisty, ten ktory sie wydaje dawac najwiecej radosci- korzysci
jakkolwiek tego nie nazwiesz.
Bo nawet z kazdego dolka da sie wyjsc
ale mozesz sobie zrobic takie szkody ze zostanie blizna na psychice
albo np zniszzcyc sobie prace, studia, relacje z ludzmi, zwiazek z ukochaną
po prostu nie cpaj, bo w koncu szkody sa za duze
swoje przeslanie kieruje glownie do młodych "psychonautów", którzy się łudza że dragi moga byc
"fajne"
no kurwa są fajne, ale nie wyłapiesz momentu w którym one rządzą toba a nie ty nimi
i mozesz nawet zarobic na nich tysiace złotych
i huj ci to da
jak masz psyche rozjebana.
I oczywuiscie- mozna z tego wyjsc
ale moze jak wyjdziesz to zobnaczysz jak Hitori ile juz rozjebałes sobie
i wtedy- stany lękowe , mysli samobojcze- jak widzisz prawde ktora cie otacza.
I wracac w ciąg się chce.
Błędne koło.
Nie cpajcie.- to jest droga do kilku albo kilkunastu lat szczescia, ale potem juz tylko paranoja.
Warto Ci kilkanacie lat zawyżac mozliwosci swojego organimu, miec szzcescie, i np obudzic sie w wieku 30kilku lat i uswiadomic sobie ze na trzezwo nie kochasz zony i dzieci i nie jestes w stanie prowadzic firmy, czy pracowac?
Nigdy kurwa nie dajcie się zwiesc iluzji że dragi są fajne.
Przeniosłem z Hyde Parku do Detoxu. #czeslaw
hitori pisze:nigdy nie dotykajcie niczego w co mozna wejsc w ciąg.
Learning To Fly.
dimethyltryptamine.
psychonauts.
God is an astronaut,
Oz lies over the rainbow,
and Midian is where the monsters live.
Uważam, że to co napisałeś znajduje odzwierciedlenie wyłącznie w ciągach na stimsach - nie oceniaj wszystkich swoją miarą
Trzymaj się kolego :)
Tilan pisze:Moim prawdziwym kluczowym wejście w to całe gówno był mój pierwszy raz kiedy o to wziąłem pierwszy raz antidol po czym zapodałem metkatynon w i.v, podczas tej euforii ziomkowi mówiłem (ja się w to totalnie wdupiłem) słowa się spełniły niestety ; / gdybym mógł cofnąć czas to nigdy w życiu bym tego nie tykał, żałuje swojej głupoty bo teraz całe moje życie kręci się wokół ćpania, jutro ostatnio raz chce metkata a jak bede miał kase to ostatni raz rano trzy paczki thiocodin
a dla czego jutro ostatni raz?
czemu nie wczoraj? :)
to ciekawe jak się zastanowić z obcej perspektywy, w jaki sposób nasze pierdolone uzależnienie doskonale motywuje nas do kolejnego przyćania :finger:
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
