Lekarze od tysięcy lat propagują cannabis, już 5000 lat temu na Kujawach palono ziele.
Forbes goo.gl/ExUXOT: MACZANY ZABIJAJĄ
Palę jakoś ~3,5 roku, gdy paliłem 1-2 w miesiącu potrzebowałem kilku lufek żeby się jako tako upalić, odkąd palę kilka razy w tygodniu, czasem codziennie (mniej więcej pół roku czasu) to wystarczy mi dosłownie szczypta jazzu i już jest dobrze. Oczywiście nie ma porównania ze stanem po spaleniu całego joya ale faza jest :)
Moje posty to fikcja literacka.
Vombat pisze:IMO to nie tolerka rośnie bo większych ilości nie potrzebowałem nawet za dawnych czasów ostrego palenia, po prostu jakość fazy się zaniża, nie jest już tak zabawnie, psychodelicznie, momentami nawet ciężko, to rutyna i brak zaskoczenia zabija przyjemność palenia po dłuższym czasie.
Gdyby chodzilo tutaj tylko o sama tolerancje, to problem zalatwialoby palenie wiekszych ilosci.
Jednak, jak napisal Vombat - jakosc stanu upalenia dostaje wtedy po dupie.
Nic dodac, nic ujac ;)
jaranie codziennie mnie zamula za bardzo a znowu jak za dlugo nie jaram to sie pojebany robie.
początkowo tolerancja spada, a następnie utrzymuje się na podobnym poziomie, ale za to charakter fazy zmienia się na bardziej pusty i monotonny
takie jrst przynajmniej moje odczucie po jakichś 5 latach jarania z przerwami
"Badania przeprowadzone na szczurach i myszach już dawno wykazały, że tolerancja powstająca w skutek dłuższego przyjmowania THC opiera się na zmniejszeniu liczby receptorów CB1. Zmniejszenie może bezpośrednio oznaczać redukcję liczby receptorów lub zmniejszenie ich wrażliwości na THC. Jeśli konsumpcja marihuany zostanie przerwana, liczba receptorów CB1 ulegnie ponownej normalizacji w przeciągu tygodni lub miesięcy"
Badacze porównali "30 osób regularnie przyjmujących marihuanę z 30, które nie robiły tego nigdy lub jedynie okazyjnie. 30 osób przyjmujących marihuanę (...) wykazały również gotowość do zrezygnowania z przyjmowania marihuany przez cztery tygodnie, tak aby można było zbadać, czy i jak zmieni się gęstość receptorów w tym czasie.
W porównaniu do osób przyjmujących marihuanę, u osób kontrolnych stwierdzono ok. 20% mniej receptorów CB-1 w korze mózgowej oraz w korze układu limbicznego"
Spliff #41
obie pozbawione 'ja'.
To było umiarkowanie zahaczające o nieprzeciętność."
Najpierw masa, potem kwasa
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).