Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
daję radę przetłumaczyć jakoś znajomym że w aptece jest sporo ciekawych substancji, a ich używanie nie zawsze kończy się filmikami z serii "acodin masters". :-D ale myślę, że ze wszystkim powinno się po prostu trochę uważać i nie opowiadać każdej napotkanej osobie o ulubionym leku na kaszel.
Marceline pisze:sporo ludzi dexa traktuje jako gimnazjalne ćpanie dla osób które nie potrafią zdobyć prawdziwych narkotyków.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Ale też się da - ja wyglądam niewinnie, przychodzę zakaszlana, często udaje mi się pogadać chwilę z kimś(z jakimś moim ziomkiem, z którąś z miłych kobiet w kolejce, czy z miłą aptekarką) i ponarzekać wspólnie jakie to zimowe przeziębienia, nikt niczego nie podejrzewa.
no i staram się kupować jak najdalej od domu, żeby nie mieć aptek popalonych jakby mnie kiedyś dopadła szybka potrzeba.
+ to jest ten fart, mieszkając w dużym mieście można ćpać a ćpać.
opcjonalnie, aby zwiększyć swoją wiarygodność możesz się wcześniej zapytać o dostępność jakiegoś leku, najlepiej z nazwy nieistniejącego i następnie usłyszawszy, że nie ma, zapytać o docelowy produkt.
Moi drodzy ten wątek to "Stosunek otoczenia do deksowicza" a nie "Jak kupić DXM"
Powód: mordowanie offtopu w zarodku
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
W związku z tym wszystkim delikatnie zwracam uwagę. Nie będę jednak strzelał do nikogo kto poruszy tutaj temat stosunku farmaceutek do kupowania kaszlaka, o ile będzie się to odbywało w pewnych rozsądnych granicach :rolleyes:
Do tematu:
Co ciekawe nawet w otoczeniu hajpowym ( ćpuny ćpuny ćpuny ) wielu userów z dystansem podchodzi do deksiarzy. Jak myślicie - dlaczego ?
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
Z tymi gimnazjalistami to nie tak, oni owszem próbują, ale zazwyczaj na tym się kończy cała ich przygoda z dxm. Oczywiście wiek nie ma tu nic do rzeczy, raczej posiadanie bądź też nie, pewnych cech osobowości skłaniających do tego aby rozwinąć pierwsze oczarowanie/zaintrygowanie stanem (często nieprzyjemnym, i wymagającym przezwyciężenia oporów, nawyku uciekania przed tym co niemiłe - to się tyczy tak samo innych psychodelików ) w długotrwałe zainteresowanie.
Tak swoją drogą to za bardzo się przejmujecie opinią innych ludzi jak na użytkowników dxm. To trochę dziwne bo ono przeważnie leczy z takich rzeczy.
Jak dotąd nie spotkałam się z żadnym sensownym wytłumaczeniem dlaczego to niby dxm (czy inne dysocjanty) miałoby być mniej wartościowe, i szkodliwsze (psychicznie). W sumie chętnie przeczytam, i się ustosunkuje o ile ktoś raczy się wypowiedzieć. Ale to chyba w „Rozmowach niedokończonych”, a nie tutaj.
Na tym forum argumenty przeciwko tej substancji to przeważnie trolling.
Co do wspomnianych marihuanistów, dla których każdy inny narkotyk to „zło”, to ci są najgorsi ( i najśmieszniejsi). I ten ich idiotyczny argument z „chemią, i naturą” :D.
Mnie tylko szkoda tych którzy będąc całkowicie zielonymi w temacie dragów mogą wziąć na poważnie takie rzeczy, tym samym tracąc możliwość przeżycia czegoś niezwykłego.
Mysle, ze powaznie nikt sie tym nie przejmuje z dluzej dexszacych userow, nowi szybko przystosuja sie do narkotykowego ostarcyzmu, wchlona ´specyficzny´ klimat.
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
