Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 57 • Strona 4 z 6
  • 1 / / 0
http://www.bezlitosnaprawda.pl/

Tam twierdzi się, że "ja" nie istnieje i nikomu to nie przeszkadza. ;P
  • 1519 / 20 / 0
U mnie to wgl było odwrotnie, bo miałem rozbite ego PRZED LSD, a po przyjęciu kartonu wlaśnie sie ogarnąłem
Żeby życie miało smaczek, raz grzybek a raz maczek...


Breslau jest niemieckie!
  • 565 / 7 / 0
Jezeli chodzi o cokolwiek to o swiadomosc. LSD wrzuca Cie w nia na sile, im silniejsze ego tym ciezszy do ogarniecia trip. To taka moja teoria. Istnieje tez taka, ze LSD tworzy kilka swiadomosci i ze jest niemalze identyczna. Ile w tym prawdy? To raczej niewazne jak mozna byc swiadomym bez LSD. Chrzescijanstwo, stawanie sie religijnym czlowiekiem po LSD wynika chyba z tego, ze probujemy odnalezc jakis punkt zaczepienia, zeby poczuc sie bezpieczniej, moc wytlumaczyc to, co sie dzieje. I imo nawet jezeli Bog istnieje to bardziej niz wiare w niego cenilby sobie swiadomosc swoich czynow. Tak czy inaczej to wszystko ta sama historyjka, tylko opowiedziana w inny sposob i moznaby sie klocic czy LSD, czy buddyzm, czy chrzescijanstwo, czy islam, czy cokolwiek ulatwiaja bycie swiadomym. Ale mi sie wkrecila gadka, ide do dzialu psychologia, filozofia, reliia :D
Feel free. Of me.
  • 18 / / 0
sem pisze:
Chodzi o to ze kazdy światopogląd jest bezbrzeżnie głupi.
Nie wiem czy słowo "Rozbite" to dobre określenie. Ale zdanie powyżej mówi o tym że masz ego i to bardzo silne ;/ Moim zdaniem zatraciłeś zdolność dostrzegania "ego" a to dość poważny problem, bo jak można walczyć z czymś czego się nie dostrzega?! Przez LSD podążyłeś w stronę błędnych koncepcji, radze udać się w podróż do wewnątrz tym samym opróżniając czakram trzeciego oka.

Czakram trzeciego oka - znajduje się w okolicy brwi. Odpowiada za mądrość, równowagę, twórczość oraz wyobraźnię i jasnowidzenie. Problemy wynikające z zahamowania przepływu energii w tym czakramie mogą powodować m.in. różnego rodzaju słabości, brak zainteresowania światem, pustkę wewnętrzną, materializm, zbytnią koncentrację na sobie.)
  • 57 / 3 / 0
Ja po ostatnich tripach tak jakbym zagubił sens życia, straciłem wszystkie marzenia, cele i perspektywy. Nie czuje już bliższej więzi do nikogo. Otoczyła mnie obojętność. Podczas podróży bałem się że zapomnę jaki byłem wcześniej, i chyba tak się stało. Chociaż już nie podróżuje chyba od tygodnia-dwóch efekt jest permanentny. Straciłem osobowość.
  • 827 / 3 / 0
Permanentny skoro tak uważasz (jak sobie życzysz). Każdy jest kowalem swojego losu. Niech te doświadczenie będzie drogowskazem wskazujący kierunek w którym chcesz iść. Bądź zmianą jakiej pragniesz. No chyba, że wolisz uważać, że stan ten jest permanentny i nic się nie da zrobić - wtedy przepraszam za zbędny potok słów. ;)
Miej dystans
  • 57 / 3 / 0
Dobrze, może nie permanentny, ale puki co się utrzymuję, mam nadzieje że zniknie i wróci wszystko jak kiedyś. Nie jest to zmianą jakiej pragnę.
  • 1519 / 20 / 0
Wraz z ego utraciłeś znajomość ortografii?
Żeby życie miało smaczek, raz grzybek a raz maczek...


Breslau jest niemieckie!
  • 129 / 3 / 0
To dosyć dziwne że ci sięto nie podoba, pewnie zamiast wyzbyć sobie ego po prostu przeorałeś sobie lekko mózg.
Czyń swoją wolę będzie całym prawem
  • 57 / 3 / 0
Może po woli zaczynam mieć jakieś raporty z otoczeniem, zaczynam czuć, doznawać różnych emocji. Jednak nie był to permanentny efekt jak mylnie napisałem. Ale ciągle nie potrafię znaleźć sensu tego wszystkiego.
ODPOWIEDZ
Posty: 57 • Strona 4 z 6
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon

Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces

Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.