lamotrygina jest całkiem dobra, jaką dawkę bierzesz?
Działa też trochę przeciwdepresyjnie :)
Pamiętaj też, że leki to nie wszystko, Bordiego się leczy terapią...
"Głupotą jest bać się tego, czego nie można uniknąć"
P. Syrus
matka boska bajkowa pisze: lamotrygina jest całkiem dobra, jaką dawkę bierzesz?
Zdecyduje sie na lamotrygine, ale chcialbym jeszcze jakis motywator i aktywizator - tu bede sie staral o Selegiline. Spie po kilkanascie godzin plus dodatkowe drzemki za dnia, to sie musi zmienic.
Tej wenfli sie boje z powodow opisanych powyzej.
Co do terapii to na razie nie bede sie na nia decydowal, choc psychiatra podsuwal to jako dodatek do medykamentow. Musze usprawnic gospodarke mozgu, to jest dla mnie priorytet - z reszta sobie poradze sam.
Zasada jest taka: antydepresanty działają po 3-4tygodniach od pierwszej dawki,
stabilizatory po 2tygodniach,
neuroleptyki po tygodniu.
Lamotrygina jest stabilizatorem wyciągającym w górę.
Brałam przez jakiś czas.
Co do terapii... W borderze jest tak samo ważna jak leki, a może nawet ważniejsza.
A do poprawienia koncentracji to polecam ginkofar bez recepty lub coś na receptę, ale nie pamiętam nazwy lekarz będzie wiedział co.
"Głupotą jest bać się tego, czego nie można uniknąć"
P. Syrus
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
matka boska bajkowa pisze:@dolcze, [...]Albo wysypki ;)
dlatego nie mogę jej brać.
btw, drogie osoby z BPD- czy często dokucza Wam stan odrealnienia ? [Nie tylko po subst. psychoaktywnych. ]
primum non nocere
no ja ostatnio tak mam na trzeźwo, że mam wrażenie, że jestem totalnie naćpana
Dobiłam do 200mg i zrobiłam temu lekowi "papa".
Potem olanzapina, rewelacyjna na zbicie manii chadowej... niestety znowu do niej wracam...
na bordera najskuteczniejsza jest TERAPIA!
"Głupotą jest bać się tego, czego nie można uniknąć"
P. Syrus
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.