Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
cubcakes pisze:Wpadłam z koleżanką w ciąg.Od ponad miesiąca wąchamy prawie codziennie z 2/3 dniowymi przerwami. Tolerka skoczyła nam strasznie, nie ma juz tego mocnego wejscia. Zeby nas w miare dobrze posiekało musimy zarzucić ok. 2,5 g ( na spółkę ). Towar jest dobry ( szczerze ).
C.R.E.A.M.
CREAM pisze:To ma być dobry towar? Ty chyba nie wiesz jak powinien robić dobry towar. Znam kolesi z wchuj długim doświadczeniem których 0,5 dobrze robi jeśli feta jest dobra. Jak żrecie fete od miesiąca w ciągach i musicie wpieprzyć 1,25g na ryj żeby poczuć to znaczy że to jest gówno a nie towar.cubcakes pisze:Wpadłam z koleżanką w ciąg.Od ponad miesiąca wąchamy prawie codziennie z 2/3 dniowymi przerwami. Tolerka skoczyła nam strasznie, nie ma juz tego mocnego wejscia. Zeby nas w miare dobrze posiekało musimy zarzucić ok. 2,5 g ( na spółkę ). Towar jest dobry ( szczerze ).
Szczerze zdzisiulka to ci nie wierze bo codzienne tygodniowe walenie to grzyb w porownaniu z trzy letnim codziennym waleniem wiec spoko ( nie wnikam w twoje teorie - nie o to pytałam w swoim komentarzu. Skoro chciałas sie udzielic na tym forum i pochwalić swoim zyciem to mogłabys mi pomoc.. a no tak.. Ty przecież nie potrafisz a głos zabierasz zupełnie bez sensu bo na pewno nie po to by mi pomóc).
Chciałabym przytoczyć tutaj zdanie CREAM "Jak żrecie fete od miesiąca w ciągach i musicie wpieprzyć 1,25g na ryj żeby poczuć to znaczy że to jest gówno a nie towar." Mój drogi były czasy co wpieprzałam malutkie kreseczki i naprawde wyklepywało mnie dobrze dla podkreslenia tego samego towaru nawet od tej samej osoby (zdziwko co? :P). Pisze tutaj bo to nie wina sortu tylko MOJEGO ORGANIZMU - jak powiększę te dwa słowa to może do was dotrze.
Coś się zjebało, jak idę ze znajomymi to wyklepuje ich dobrze a ja musze przysniffowac wiele więcej - tez maja długie doswiadczenia ale ostatnio to własnie mnie pojawił się następujący problem. NIE WIEM SKĄD i potrzebuję rozwiązania a nie mądrości życiowych. Poza tym ludzie do kurki nędzy to jest forum z którego często korzystam. Wielu tu jest ułomnych znawców ale nie oceniam ich "doświadczenia" i umiejętności. Czy wy serio nie umiecie nic robic poza krytykowaniem? Poprosiłam o poradę/pomoc czy nazywajcie sobie to jak chcecie a uzyskałam stertę obelg, opinii inteligentów którzy się mądrzą a niestety jak przychodzi co do czego to odpowiedniej wiedzy nie maja.
ZAMYKAM TEN TEMAT.
cubcakes: jak chcesz się dowiedzieć czy tolerka ci rośnie to kup sobie 50g, zakonserwuj i testuj na sobie i twojej funfelce. Będziesz miała pewność, że żrecie ten sam towar bo co do zaufania wobec dilerów to bym przymknął oko, wkręcają wam na pewno bajki, że jesteście cool i dają wam najlepszy sort. Jak już przewalicie dziewczyny po 50g na łeb to dajcie znać czy wszystko ok i czy kupicie kolejne 100g bo wam tolerka wzrosła ;) tylko wiecie siupajcie regularnie najlepiej po kablach.
peace
Uwielbiam opowieści dziwnej treści...
Ostatnio zaczęłam cpać trochę częściej i pojawiła się u mnie dziwna reakcja. Poprostu po spożyciu np polówki po paru godz zaczynam mieć zwala. Już nic nie cieszy, nie ma słowotoku, nic już nie ponosi, nie mam ochoty nawet grać na kompie jak kiedyś do rana. Najchętniej bym poszła spać. I kończy się to tym że kładę się do łóżka i pobuje usnąc....i mecze się tak do rana, nad ranem godzinę snu i wstaje.
Ostatnio byłam na dyskotece, wzięłam od ok 18 do 22 jakieś ponad grama i o 2w nocy już się męczyłam i musiałam wracać. Męczy mnie to.
To jakaś moja wkreta, czy może już tolerancja dziwna? Dodam że nikomu nic się takiego nie robi. I ja kiedyś tak nie miałam. Czemu tak mam ?
Dam Rade ja biorę sobie od Dilla 20 gr na 2 tygodnie i robie uczte dzień w dzień i zawsze jestem zadowolony no fakt że podjadam więcej no ale
to normalne na polowkach to se możesz jechać po poł rocznej przerwie wtedy będzie efekt Pozdrawiam!!!
Znajdź w sobie siłę na dobro, Na wiedzę i na rozum.
Zatrzymajmy się w pędzie. Nikt nie pamięta, po co biegnie.
Czy na pewno po szczęście? Czy sam bieg nie jest biegu sensem?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
