astralnykutas pisze:Mieliście zapisywać obserwacje i prowadzić dziennik... To jak z tymi efektami?
To jest 9 funtów z ogonkiem :wall:
Podróba - efekty nieznane. Oryginał na pewno kiepski nie jest a już szczególnie w porównaniu z ultra-chujowym piracetamem.
Ja jak brałem to było działanie, tylko bardziej na emocjach skupione.
W czasie długiego łekendu sylwestrowego, gdy szła impreza za imprezą ratował i stawiał na nogi. Wyraźnie lepsze skupienie już od pierwszych dawek, lekki efekt antydepresyjny i motywacyjny, mocno do góry pewność siebie. Mocna wkręta na gadanie z kimś, zresztą jak po piracetamie, łatwość wypowiadania myśli. Oczywiście to odczucia bardzo subiektywne.
Jak dla mnie to zwiększał tolerkę na alkohol (efekt trzeźwości nawet przy dużym najebaniu), komponował się z THC i zajebiście leczył kaca :) Teraz przerwa bo mam dużo jarania do przejarania
Aha i jeszcze jedno, jak ktoś ma podatność na napady lęku/paniki to radzę uważać przy dużych dawkach i łączeniu z THC.
Obserwuje konwulsje idei i Pustkę, która śmieje się sama do siebie ...
Obserwuje konwulsje idei i Pustkę, która śmieje się sama do siebie ...
Uzywasz oryginalnego w tabletkach czy 'podrabianego' w proszku?
Na czas następnej sesji będę kupić 'oryginał' z ebaya, proszku z Allegro nie polecam.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
