Otóż kumple skołowali dobre palonko w ilości ok. 7 lag.
Gdy juz wypaliliśmy all to zaczęła sie wkreta mozna powiedziec ze smialem sie jak pokurwialec.. :-D
Ale pozniej kumpel chcial sie odegrac za to ze ja go tydzien wczesniej wkrecalem i postanowil mnie tez ujarac i wkrecic.. :-p
Zaczęło sie od tego ze ziomek padol ze pokaze mi cos tylko musze zasłonić oczy i to zrobilem..
I wtedy wyciagnalem palec i wlożylem ziomkowi do dupy!!
Pozniej nie moglem przestac sie smiac i bylem caly ujebany bo tarzalem sie po zoli.. :-D
To narazie moja jedyna taka konkretna fazka..mam nadzieje ze bedzie ich wiecej
pewnego dnia raczej wieczoru po brawku i lufce, a raczej kilku :-) wrocilem do domu. Zapierdolony jak w pizdu zobaczylem ze starzy na alkobani jeszce gadaja z ciocia zza baltyku sa wiec gitara nie trzeba isc do kibla i patrzec sie w swiatlo by zrenice do siebie doszly. Pierdolnalem sie w kuchni na lezance i starzy oznajmiaja ze ida z psem. Ja na to OK, bylem za bardzo zjebany by sie ruszac. Mialem sobie cos zjesc, ale spodobal mi sie film o jakis kowbojach. i tak zapierdolony ogladam sobie moze z 30minut. Wraca mama i na wstepie sie pyta co mi jest 8-( A ja na to ze nic, film ogladam, fajny jakis hehe... mama na to: Z WYLACZONYM GLOSEM KURWA? Zamurowalo mnie :-D Zapomnialem glosu wlaczyc po tym jak rozmawiali przez telefon i tak sobie ogladalem, wymyslilem nowa fabule i rozkminialem kiedy kogo zabija. Na te pytanie mamy zripostowalem glupio ze tak mi sie podoba bo nie mialem pomyslu i zjebalem do pokoju bo nie chcialo mi sie wdawac w dalsze konwersacje ;-)
Syjon pisze: i do dzsiaj mam specyficzny zryty śmiech od tamtego jarania :D
4 raz w zyciu jak palilem ( tobylo z 3-4 lata temu), bylismy na ognisku we 4 palilismy ja haluny mialem, jak patrzylem sie na ksierzyc to najpierw byl ptak, pozniej jakas minka dzieciaka, pozniej "takie emoty jak na gg" smial sie, to ja z ksiezyc smieje sie :D powiedzialem to znajomyma (ktorzy palili i ci ktorzy nie ) no i widocznie ksiezyc sie "wkurwil" i zaczal miec taka minke wkurzaca asz sie balem i juz na niego sie nie patrzylem to pozniej sie "zemnie " smial hehehehhe niezly mialem ubaw a kumpel wtedy sie zawiessil w jednej rece mial piwko w drugiej kanapeczke i smial sie machajac ta kanapka ;d
A moja najgorsza bomba, po grzybach w pieknym miescie AMSTERDAM, zakupilem grzyby "Thaî" ladnie juz spalony zaczalem konsumowac z kumplem ja wtedy ich zjadlem z 14-15 ( ale one nie jest wymiarow jak nasze polskie £ysiczki , sa duzo wieksze) no i idziemy na miasto kumple zaczeli chodzic po SEX SHOPach a mi juz bania konkretna weszla, i nie wchodzilem tam bo sie balem, nagle patrze a kumpel wybiega z Sex SHOPU i do mnie" chodz chodz zobaczyc jak tam jest smiesznie" hehe wtedy mi sie wydawalo ze kumpel ma czerwona sukienke i biegnac podemnie skacze z radosci hehe (jak narazie wszystko bylo OK)
idziemy dalej kumplom zachcialo sie pic a byl BAR ROCKOWY ( za ktora nie przepadam) wbijamy tam a tu muza napierdala, patrze a tam stroje zolnierzow ze stary czasow, jakies szable itp .... masakra wtedy juz mi chujowa bania wchodzila, wiec szybciutko wypilem piwko, wzielem klucze od hotelu i poszedlem do hotelu SAM, w drodze do hotelu patrze a tam DA£ny ida, hehe tak dziwnie szli, ide przez REDLIGHT DISTRICT a wtedy byli tam transwestyci, taki wystraszony nimi wbilem do HOTELU, wchodze do pokoju klade sie na £urzeczko patrze a tu biala posciel schiza ze jestem w psychiatryku i zaraz mnie zamkna wiec wyskoczylem twarz sobie umyc zeby sie ogarnac, znowu sie polorzylem i czulem ze sufit opada i zawali sie na mnie, masakraa. Slysze dzwony w jakims kosciele juuzz wkreta ze umieram, boje sie na maxa mysle o tych da£nach i wkrecam sobie ze bede taki jak oni i na dodatek bede mial taka twarz jak ci transwestyci, jak ja sie pokaze mamie, bratu, kumplom .
Masakre przezylem
NAGLE SLYSZe kumple pukaja do dzwi noto byl wtedy najlepszy moment mojego tripuuu :D kumpel wbija ( 1szy raz grzyby jadl ) tak dziwnie sie zachowywal :D skrecilem blanciora i spalilem :D i bylo zajebiscie
pozdroo
siee rozpisalem :D
heh nie wiem czemu ale pierwszy raz mi sie takie cos przydazylo po paleniu normalnie te dzwieki byly takie zeczywiste.... :)
@yam'teoretyk - nie opisywałeś tej historii już gdzieś, na przykład w komentarzach na hyperze, hm? Jakaś taka znajoma ta historia mi się wydaje ]
Też mi się wydaje, że gdzieś już to czytałem :)
A do innych ludzi - przecież konopie halunów nie wywołuju, to że są psychodelików wcale nie znaczy, że można oglądać tańczące zielone kurwa słonie na balkonie.
A przygoda?
Siedziało nas 4 przy ognisku juz po upaleniu, kumpel poszedł po drewno. Jak poszedł, tak go nie ma 15 minut, 20, 30. Czekamy. W końcu jeden z nas poszedł go szukać. Czekamy z ziomkiem na nich jakieś 20 minut. Ja postanowiłem pójść. Patrzę, a oni kucają i się czemuś przyglądają. Podchodzę i też patrzę. Patrzę, nie wiem co to jest, dlatego się przyglądam. Po jakimś czasie słysze głos czwartego:
-ej, no kurwa. Czekam już na was 40 minut. Zostawcie tego zdechłego kreta i idzie po drewno.
Jestem wytworem swojej wyobraźni, moje posty też.
czcuje wibracje ze mi koma dzwoni, wyjmuje ja z kieszeni a tam zadnego polaczenia nieodebranego nie ma.... NIC !
EDIT:
@Anatol, hahaha, puenta Twojej historii mnie rozwaliła, rotfl :-D
przypomniala mi sie jeszce wieksza wkreta co wczoraj mialem... znaczy sie w piatek. hehe jechalem sobie ladnie autobusikiem (sam bez kumpla zadnego bo dopiero jechalem do ziomkow) i nagle do mnie kumpel zadzwonil (mam ustawiony dzwonek "sami swoi" hemp gru), odebralem en telefon i mowie ze bede za 15 min na naszej miejsccowce... rozlaczylem sie i nagle slysze w uszach i czcuje wibracje ze mi koma dzwoni, wyjmuje ja z kieszeni a tam zadnego polaczenia nieodebranego nie ma.... NIC ! 8-( ]
Ja tak zawsze mam :D Hehe na grzybach raz non stop slyszalem przychodzace SMSYa nic nie byloo
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?
Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.