Raczej się nie zgodzę z tym „na pewno”. Raz tylko czułem działanie afrodyzjakalne, kupiłem joy´a czystej damiany w dopach, bo typ mi wmówił, że dobre. Spaliłem z kuzynką i (niech to zostanie między nami) tażałem się obmacując ją (udawałem, że to taka zabawa). Nie było to placebo, bo nie wiedziałem, jak działa i co to za ziele. Efektów psychoaktywnych (oprócz ogromnego wzrostu popędu) brak. Dodam, że nie jara mnie ta dziewczyna i wogóle nigdy nie fantazjowałem o rodzinie. Po prostu miałem niepochamowaną potrzebę zaspokojenia libido.
Drugim przykładem jest moja przyjaciółka, którą poczęstowałem jakiś czas później czystą damianą przeznaczoną na maczankę domowej roboty. Zachowywała się jak kobieta z reklamy gorącej linii, a potem klęknęła przede mną przyciskająs swoją głowę do... mnie :)
Była nieświadoma, że to afrodyzjak i nigdy wcześniej i później tak się nie zachowywyała.
Proszę innych o ustosunkowanie się do tego i opisanie swoich doświadczeń z Panią D. Statystyka nam odpowie.
A w ogóle dzisiaj laska wprost powiedziała, że niezbyt lubi alkohol i że znacznie bardziej woli gandzię. Zuch dziewczyna
teraz tak pomyslalem, ze wyskorbywanie laski w tym kontekscie kojarzy sie dosc niefortunnie
Czy damiana działała na was afrodyzjakalnie? Jak tak to palona czy pita i w jakich mniej więcej dawkach?
Bo może lepszy scenariusz: blabla tylko Maria i tyteks, a potem podać jej „zieloną herbatę” z damiany? Raz piłem napar to średnio smaczne było, nie wiem czy będzie chciała pić.
eso pisze:miazsz wyskrobany z laski wanilii
Dużo dałeś, tak pi razy drzwi, na oko?
W ogóle, gdyby jakiś doświadczony palacz wszystkiego (cel jest szczytny) mógł dobrać dla mnie proporcje, chcę żeby to było arcydzieło kręciwąsnictwa.
Dotychczas wybraliśmy:
-MJ
-Damianę
-Tyteć bodaj truskawkowy smakowy
-Laseczkę wanilii
-Cokolwiek jeszcze ciekawego zaproponujecie.
Preferowany rozmiar tej minimaczugi (chcę zrobić marchewę), to OCB (fuck zapomniałem, jak się te przeźroczyste długie (najlepsze) nazywają), albo bibułka wrap smakowa (nie wiem czy będzie potrzebny dodatkowy smak, już zapowiada się całkiem słodki baton).
Może ja zacznę, chociaż jako kiper jointów nie jestem doświadczony (chyba, że czysto zielonych):
1/3 Palenia (moc 8/10) 1/2 Damiany 1/6 tytku 3 kratki z zeszytu miąższu z wanilii. Bletka posmarowana delikatnie miodem, a ustnik dodatkowo lekko wypchany cynamonem. Ustnik w miejscu zetknięcia z ustami posmarowany czymś co się nie będzie przyklejać do jej słodkich ust - i to czymś jeszcze słodszym :-D . Końcówka skręcona na taki loncik.
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Wspólne szkolenie CBŚP i PSP – bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów narkotykowych
W Międzynarodowym Centrum Szkoleniowym do Zwalczania Nielegalnych Laboratoriów Narkotykowych (ITCCCL), działającym na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, odbyło się specjalistyczne szkolenie poświęcone bezpiecznej likwidacji miejsc nielegalnej produkcji narkotyków. W zajęciach uczestniczyli strażacy z województwa świętokrzyskiego oraz funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji.
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć
Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
