Więc tak, od kilku imprez zauważyłem, że urywa mi się film po czym normalnie dalej piję, wyglądam a czasami ponoć nawet normalnie się zachowuję. Wcześniej nigdy tego nie miałem, i po prostu po wypiciu zbyt dużej ilości dawałem sobie spokój z piciem albo umierałem gdzieś w łóżku czy na kanapie (chociaż takich sytuacji było maksymalnie kilka). Czyli ogółem jestem raczej człowiekiem, który ogarniał "kulturkę" picia. Wiadomo, że nie zawsze wszystko się pamiętało, ale były to drobne luki a nie jak ostatnio całe godziny. Przykład: ostatnio wróciłem zniszczony ze świąt u szwagra (sama wóda) film urwał mi się już u nich w domu, tyle, że tam byłem ewidentnie nawalony bo gadałem głupoty, kiedy wracaliśmy do domu kumple zadzwonili z info o montażu, to spokojnie powiedziałem matce, że nie jestem pijany i poszedłem do nich. Gdy do nich dotarłem wszystko bylo spoko, wyglądałem normalnie, byłem trochę bardziej wygadany ale ogółem na plus, spaliłem batona i umarłem po czym siedziałem z nimi prawie 2 godziny, i teraz najlepsze nie pamiętam nic, ani rozmowy z matką, ani drogi do nich a z samego palenia pamiętam może z 2 błyski. To samo zdarzyło się wczoraj, 1.5h siedziałem pijąc wódę po paru browarach i znowu bum.
Wydaje mi się, że to przez moją częstotliwość palenia mj, ale nie wiem tego na pewno. I tutaj moje pytanie, czy ktoś też tak miał po dłuższym paleniu ? Czy to po prostu alkohol zmienił działanie na moją banie?
Myślę o dłuższej przerwie od mj albo po prostu nie piciu alko, bo jest to na prawde nie przyjemne kiedy spędzasz wieczór z fajną koleżanką i kufa zupełnie nic nie pamiętasz...
Nie wiem, czekam na wasze opinie :D
Pozdrawiam Stivi.
a juz po mixach to zupełnie
choć słoneczna kusi łąka-
kto swe kroki tam skieruje
temu jeno płacz, rozłąka.'
C.R.E.A.M.
normalny etap.kiedyś piło się i jak przekroczyłeś limit to zasypiałeś/waliłeś zwałe i to koniec.gdy organizm się uodpornił trochę zmienił się proces działania.teraz mogę wypić sporo tylko że np po 0,7 l trace film i dalej popierdalam i robie glupie rzeczy.mój rekord to wypicie 0,7 l wódy na 2 w może 15 minut,trace film,lece do sklepu po następne 0,7 l i wypijam to praktycznie sam robiać pojebane akcje po drodze.wóda zajebista sprawa ogólnie,polecam
kurwa chyba jestem alkoholikiem
teraz jak sobie myślę, to dziwne, że na to nie wpadłem (w sensie z tym wyrobieniem tolerancji itp.) xD
dzięki za pomoc anyway pozdrawiam.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.