Kwas gamma-hydroksymasłowy i jego pro-drugs (w tym GBL i 1,4-butanodiol).
Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 4057 • Strona 15 z 406
  • 103 / 6 / 0
ja zamawiam z allegro od 4 miesiecy i moge powiedzieć ze jakość produktu jest dobra ;d
  • 1141 / 9 / 0
1. Jest to takie ujebanie, ale takie inne... No takie trzeźwe ujebanie, trudno mi to inaczej wytłumaczyć ;-)
2. Ryje czachę jak wszystko, choć po postach peszela widać ze potrzeba bardzo dużo do porycia i jak na razie ma się on dobrze :-)
3. Oj nada się, nada %-D
4. Zobacz do tajnego wątku o handlarzach i duckduckgo :old:
  • 887 / 11 / 0
alkohol ma wiele plusów i jednym z nich są właśnie jego skutki uboczne ,kac na następny dzień który skutecznie odrzuca i utrudnia wpadnięcie w ciąg. Przy gieblu czegoś takiego nie ma, po imprezie nie budzisz się z myślą "ja już więcej nie pije" tylko dążysz do tego żeby ten stan powtórzyć, do tego GBL jest na tyle uniwersalną używką sprawdza się w każdej sytuacji, praktycznie każdą codzienną czynność ułatwia w przeciwieństwie do alkoholu. Dlatego musisz się zastanowić czy napewno warto, szczególnie że sam nie wiesz co może kryć się przed decyzją spróbowania giebla, możesz dzięki niemu całkowicie odstawić alkohol i brać tylko weekendowo (co wyjdzie na zdrowie) a możesz tak jak ja skończyć w chorych ciągach które doprowadzają do totalnego wyniszczenia psychicznego.
Co do rycia psychiki, przez ostatni rok gieblowania doświadczyłem chyba wszystkich możliwych chorób psychicznych, psychozy, depresje, fobie, halucynacje, adhd w sumie nie ma sensu wymieniać. Jednak ogromnym plusem jest to że większość objawów mija po odstawce, miesiąc w zupełności wystarczy żeby wyjść na prostą a przy odpowiedniej suplementacji ten czas można skrócić jeszcze bardziej. Więc wszystko zależy od ciebie, pamiętaj że to narkotyk jak każdy inny, nie bez powodu alkohol jest legalny, moim zdaniem lepiej zostań przy alko chyba że masz już doświadczenie z używkami na tyle duże że możesz z ręką na sercu stwierdzić że się nie wjebiesz
Ostatnio zmieniony 23 grudnia 2012 przez peszel, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 418 / 2 / 0
Potrzebuje właśnie trzezwego ujebania tak na lepszy humor ogólnie wyluzowanie:-) trochę się izolowalem i w domu siedzialem teraz potrzebuje startu na czymś haha :-D i mam nadzieję że to coś pomoże się na nowo "rozbujać" by latać na trzeźwo na luzie.Po świętach zapewne zamówie to dam znać czy fajne

Mam doświadczenie z różnymi może to głupio zabrzmi ale mam bardzo ciężki okres zdaje se sprawę z zagrożenia no ale cóż potrzebuje jakiegoś doraznego lekarstwa by wyjść z izolacji, może już zachaczqm o fobie nie wiem ale bez "dopalacza nie dam rady":Narazie zamówie tylko sete i ciągów nie planuje tylko do trudnych sytuacji
  • 887 / 11 / 0
GBL jako lek na fobie społeczną to 100% szansa na ciągi, też przez to przechodziłem. Działania będziesz potrzebował cały czas, do tego GBL spwowoduje że będziesz całkowicie inną osobą wsród ludzi, zaczniesz być wygadany, usmiechnięty, nagle znajdzie się masa tematów do rozmowy, wszyscy cie zaczną lepiej postrzegać. Dojdzie do sytuacji gdy przestaniesz akceptować siebie na trzeźwo a wtedy krzyżyk na droge bo nic innego ci nie pomoże. Jeżeli masz problemy z psychiką to nie bierz się za giebla, idz do psychiatry, zmień diete, zacznij uprawiać sport, zapisz się na psychoterapie a wyjdziesz z tego szybciej niż myślisz.
  • 418 / 2 / 0
A są szansę wyjść na gieblu? Wyjść i się rozbujać i potem na trzeźwo... To co mi dolega to taka nieśmiałość mocna nie wiem. A że nie mam za bardzo kasy to musi być tanio... Czasem nie ma opcji innej niż wspomaganie no nie wiem :|
  • 887 / 11 / 0
GBL cie z tego nie wyleczy tylko pogłębi wszystkie objawy, dobrze będzie jak będziesz pod wpływem, trzeźwość z czasem będzie coraz gorsza
  • 418 / 2 / 0
Próbowałem tak z alko ale nie pomogło bo czuć otumanienie tu widzę trzeźwość w tym związku
  • 418 / 2 / 0
Brakuje mi regularnego kontaktu i chce go tym załączyć głupio to brzmi ale wierzę że się uda braku zajęcia... Kiedyś byłem normalny ale od pewnych czynników zewnętrznych izolacja weszła w życie.I chce by było jak dawniej.

To ma być jak antybiotyk skończy się a potem zobaczymy... Z psychiatra jeszcze poczekam bo itak już mi lepiej niż jeszcze jakiś czas temu ale to nie to.Trzeba wrzucić na wysokie obroty i starać wie je utrzymać i z tego co mówicie gigbl wygląda ba dobrą opcję
  • 1141 / 9 / 0
To nawet nie masz co się brać za to, tak samo jak i za benzo. Jak się wkręcisz to przepadniesz, a po czasie zostanie system polewka i zmulenie/spanie, polewka itd. Tak więc raczej mały sens terapeutyczny będzie miał gibel w tym wypadku. To bardziej jest do oddalania problemów na te 3h i na grube imprezy/ruchanko, zaleczyć na dłuższy czas nie zaleczy.
ODPOWIEDZ
Posty: 4057 • Strona 15 z 406
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii

Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.

[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.