http://azarius.net/product1_2_1_growbox_cubensis.html
powinno byc legalne w Polsce, bo zaszczepione ziarno//ryz grzybnia nie zawiera psylocybiny (?) tak samo jak nasiona konopki mozna kupowac i sprzedawac, bo thc nie zawieraja. czy ktos obeznany z hodowla grzybow moglby potwierdzic moze przypuszczenia? bo przy uciazliwosci z zaszczepianiem ziarna itp. to ja np. bym z checia ta kase wylozyl :-) a obsluga tego growboxa z azariusa jest mega prosta. no i w ogole mozna by to tez na legalu u nas sprzedawac :-)
teza: growbox zaszczpiony grzybnia nie zawiera substancji zakazanych w Polsce
wniosek: mozna to kupowac//sprzedawac w legalnym obrocie
mam racje czy tez sie myle?
grzybki z wlasnej uprawy? lysiczki? czy jakies inne(np cubensis)
Oczywiscie łysiczki , chociaż w przyszlości może wezme się za uprawę cubensisow.
W żyły wtłoczę Dekstrometorfan
Następnie pożrę Cię
I SIGMA ciałem się stanie
Trochę namotałem, ale chyba wiadomo o co chodzi. Z tego wynika, że growboxy są w Polsce nielegalne.
We cannot ship this product to Australia, Brazil, Canada, Czech Republic, Estonia, Finland, France, Hungary, Ireland, Italy, Japan, Mexico, New Zealand, Norway, Portugal, Reunion Island, Russia, Slovenia, South Africa, Switzerland, Turkey, United Kingdom and United States.
Poland nie widze więc chyba legal u nas.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
