Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 293 • Strona 17 z 30
  • 4024 / 375 / 953
Myślę, że za jakiejś plus minus 10-15 lat przez takich jak Wy zaczną w UE montować w samochodach obowiązkowe immobilizery, pozwalające na odpalenie silnika dopiero po zaakceptowaniu próbki krwi, która będzie bezboleśnie i higienicznie pobierana przez jakiś cwancyk umieszczony na kierownicy :-) .
  • 274 / 9 / 0
Takie rozwiązanie odpada bo po terenie prywatnym można jeździć pod wpływem czego się tylko chce.
  • 4024 / 375 / 953
Oj tam, oj tam. Nie takie drobne dobra i swobódki się już poświęcało dla sprawy bezpiecznej, estetycznej i dobrze zorganizowanej Europy.
  • 440 / 31 / 0
Mia Wallace pisze:
Takie rozwiązanie odpada bo po terenie prywatnym można jeździć pod wpływem czego się tylko chce.
Już jakoś rok temu zostało to zmienione i nie można nigdzie jeździć pod wypływem. Doczytaj Mia Wallace :)
Uwaga! Użytkownik rencznik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 126 / / 0
Nie jeżdżę pod wpływem alkoholu, ani żadnych innych dragów. Osoby, które jazdę w stanie nietrzeźwości uskuteczniają (jakimi świetnymi kierowcami by nie byli) uważam za idiotów ryzykujących czyimś życiem. Kilka razy zdarzyło mi się jechać rano na kacu, ale tego staram się również nie robić . Często jeżdżę po odespaniu kilku godzin, po intensywnym nocnym jaraniu-co również pewnie nie jest najlepszym pomysłem (ale nie ma co popadać w paranoję w drugą stronę).
Uwaga! Użytkownik Jezus z bagien nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 54 / 1 / 0
Do pokolenie Ł.K. polacy i tak znajdą patent za 10-15 lat żeby takie urządzonko w kierownicy ominąc :-D

scalam - 2+dobry

Ujaranym jezdzi się znakomicie prawie codzienniet tak jeżdze od 12 lat 3 lata jako przedstawiciel handlowy po 500 km dziennie i nigdy nie mialem wypadku. Zawsze dostaje tylko alkomat przy zatrzymaniu. Bo dobra wkrętka że się alko nie tykam bo mnie brzydzi i jade dalej
  • 2372 / 57 / 0
Sam na trzeźwo nie potrafię kierować, za to na spaleniu to bajka %-D

Koncentracja plus palenie to cud, nawet dla takiego antysamochodowca jak ja.
Tylko hipisi mieli gnostyczny, poznawczy ideał, natomiast dopalacze kupują głównie młodzieńcy w kapturach, którzy robią to, bo jak mówią - dobrze ryje banie
  • 2362 / 31 / 0
pokolenie Ł.K. pisze:
Myślę, że za jakiejś plus minus 10-15 lat przez takich jak Wy zaczną w UE montować w samochodach obowiązkowe immobilizery, pozwalające na odpalenie silnika dopiero po zaakceptowaniu próbki krwi, która będzie bezboleśnie i higienicznie pobierana przez jakiś cwancyk umieszczony na kierownicy :-) .
to tak jak z alkomatem, który ue chciała wprowadzić (nie wiem czy się wycofali z pomysłu) - wystarczy, że ktoś da próbkę krwi, lub takową się będzie mieć w odpowiednim zbiorniku

obejście tego będzie banalne
BS
  • 984 / 6 / 0
rencznik pisze:
Mia Wallace pisze:
Takie rozwiązanie odpada bo po terenie prywatnym można jeździć pod wpływem czego się tylko chce.
Już jakoś rok temu zostało to zmienione i nie można nigdzie jeździć pod wypływem. Doczytaj Mia Wallace :)
recznik możesz podlinkować albo jakoś podeprzeć tę wypowiedź?

z tego co pamiętam zmiana dotyczyła przymusu przestrzegania przepisów ruchu na parkingach publicznych jak np. pod supermarketem czy coś w tym guście. na terenie prywatnym, za bramą zamkniętą albo gdziekolwiek poza drogą publiczną
możesz jeździć tak nakurwiony jak sobie chcesz, ale to tylko moja interpretacja, więc jeśli jestem w błędzie to tym bardziej chciałbym wiedzieć o tym
głupio wyszło...
  • 3215 / 420 / 0
Psychodeliki, Dysocjanty - jazda po tych substancjach to w sumie samobójstwo/morderstwo.
marihuana - odliczając ruchliwe drogi, centra miast i mocne spalenie użytkownika ( kwestia osobnicza ), da radę jeździć
GBL - samobójstwo
alkohol - niezależnie od tego jak to na kogo działa to po ilości większej niż jedno piwo jest to bardzo zły pomysł
Inhalatny/Delitianty - %-D
Opiaty - krótkie dystanse po opustoszałych drogach ostatecznie mogą nie być takie złe ( zakładam of kors małą dawkę albo dużą tolerancję użytkownika )
Stymulanty - j.w.

W sumie jest to kompilacja z relacji osób trzecich bo mi osobiście tylko po paleniu zdarzyło się jechać
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 293 • Strona 17 z 30
Artykuły
Newsy
[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.