Mia Wallace pisze:Takie rozwiązanie odpada bo po terenie prywatnym można jeździć pod wpływem czego się tylko chce.
scalam - 2+dobry
Ujaranym jezdzi się znakomicie prawie codzienniet tak jeżdze od 12 lat 3 lata jako przedstawiciel handlowy po 500 km dziennie i nigdy nie mialem wypadku. Zawsze dostaje tylko alkomat przy zatrzymaniu. Bo dobra wkrętka że się alko nie tykam bo mnie brzydzi i jade dalej
Koncentracja plus palenie to cud, nawet dla takiego antysamochodowca jak ja.
pokolenie Ł.K. pisze:Myślę, że za jakiejś plus minus 10-15 lat przez takich jak Wy zaczną w UE montować w samochodach obowiązkowe immobilizery, pozwalające na odpalenie silnika dopiero po zaakceptowaniu próbki krwi, która będzie bezboleśnie i higienicznie pobierana przez jakiś cwancyk umieszczony na kierownicy :-) .
obejście tego będzie banalne
rencznik pisze:Już jakoś rok temu zostało to zmienione i nie można nigdzie jeździć pod wypływem. Doczytaj Mia Wallace :)Mia Wallace pisze:Takie rozwiązanie odpada bo po terenie prywatnym można jeździć pod wpływem czego się tylko chce.
z tego co pamiętam zmiana dotyczyła przymusu przestrzegania przepisów ruchu na parkingach publicznych jak np. pod supermarketem czy coś w tym guście. na terenie prywatnym, za bramą zamkniętą albo gdziekolwiek poza drogą publiczną
możesz jeździć tak nakurwiony jak sobie chcesz, ale to tylko moja interpretacja, więc jeśli jestem w błędzie to tym bardziej chciałbym wiedzieć o tym
marihuana - odliczając ruchliwe drogi, centra miast i mocne spalenie użytkownika ( kwestia osobnicza ), da radę jeździć
GBL - samobójstwo
alkohol - niezależnie od tego jak to na kogo działa to po ilości większej niż jedno piwo jest to bardzo zły pomysł
Inhalatny/Delitianty -
Opiaty - krótkie dystanse po opustoszałych drogach ostatecznie mogą nie być takie złe ( zakładam of kors małą dawkę albo dużą tolerancję użytkownika )
Stymulanty - j.w.
W sumie jest to kompilacja z relacji osób trzecich bo mi osobiście tylko po paleniu zdarzyło się jechać
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
