Jeżeli chodzi o dowody naukowe nie znam żadnych źródeł, piszę to na podstawie własnych doświadczeń.
C.R.E.A.M.
Palę od lat i nigdy nie przekroczyłem progu 4 wiader, a ujebanie zawsze to samo
Taki już ze mnie introwertyk, że jak już palić to upierdolić się na maksa i zanikający kontakt z otoczeniem.
Jednakże nawiązując do hipotezy postawionej w temacie, uważam że wszystko jest zależne od paru kwestii
- mocy palenia; aby zdiagnozować i ustalić prawdobieństwo występowania ,,tolerancji odwrotnej'' trzeba by palić przez dłuższy okres czasu tą samą odmianę z tego samego krzaczora
- set & settings; ja osobiście odczuwam high mocniej i intensywniej gdy wiem, że nikt mi nagle nie przeszkodzi, a ,,ekstremalne sytuacje'' typu nagłe pierdolnięcie małym palcem u nóg o szafkę wracając z bonga o 50% obniża high
- i jak koledzy wyżej przytoczyli, tzn świadomość odczuwania substancji
- no i sposób podania, ;-)
Inna sprawa to właśnie świadomość odczuwania substancji - nie wiem, jak u niego, ale ja potrafię wyczuć te subtelne zmiany w głowie po jednym małym buszku; kiedyś tego nie potrafiłem, więc albo wchodzi w grę doświadczenie jako palacza (i na to raczej bym stawiał), albo jakieś inne czary mary.
Choć to oczywiście wszystko zależy od danej roślinki, jak już też było wspomniane.
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
