Nawet do dwóch tygodni można poczekać.
Ważne to wilgotność aby cały czas była.
Ale nie w wodzie :-)
Temperatura koło 25-30 stopni była by wskazana.
Nie, kiełkować mogą różnie, nawet na przeciągu kilku tygodni.
A sterylizacja ziemi to zabieg jeżeli chcesz uzyskać więcej roślin.
Jak chcesz aby tylko najmocniejsze egzemplarze przetrwały to sadzisz w zwykłej ziemi.
Pleśń glony i grzyby załatwią słabsze siewki.
Jeżeli chcesz usyskać maksymalnie roślin z nasion. To siejesz w warunkach sterylnych. Tak aby pleśń, glony i grzyby nie miały szansy życia. Czyli pojemnik wygotowany substrat wygotowany, wszystko co tam wkładasz do tego pojemnika oprócz nasion również wyparzasz.
Wysiewasz. Zraszasz wygotowaną wodą tak aby była lekka wilgotność i zakrywasz szczelnie lub foliujesz. Ale tak aby nie było dostępu powietrza.
W takich warunkach. Odwlekasz maksymalnie pojawienie się pleśni, czy grzybów. I tym samym nic nie przeszkadza roślinkom we wzroście.
Jeżeli pojawiła by się w jakiś sposób pleśń glony itd natychmiast otwierasz pojemnik i wietrzysz. Nigdy już nie zmaykasz szczelnie, bo zawsze się to będzie rozwijało. Tylko normalnie hodujesz na świeżym powietrzu.
To tak po krótce o tzw metodzie "do słoja" można poczytać o tym na stronach kaktusiarskich.
Daje to dobre wyniki. Ale takie rzeczy jak trichocereusy to nie są akurat gatunki które sprawiały by jakąś trudność w hodowli.
Qpa widac że masz wiedze na temat kaktusów - masz jakieś ciekawe okazy ?
Jakieś 300-500 roślin.
Mam kilka dorosłych kilkudziesięcio letnich lophophorek,
ale nie wszamam ich :-), zbyt dużo kasy wybuliłem za nie.
Ale mam zamiar skosztować szczepionych.
Szczepione rozną dużo szybciej. :-)
ja mam już po 500 pachanoi , peruvianusów i bridgesii i chyba to będzie koniec bo inne tricho z tego co wyczytałem i sam wypróbowałem są o wiele słabsze lub rosną bardzo wolno .
Wiosną zacznę handlować kilkucentymetrowymi kaktuskami więc będzie ich ubywać w miarę ich wzrostu ,
wolf74 pisze: http://img244.imageshack.us/img244/8766 ... e35im2.jpg
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.