Więcej informacji: Tytoń w Narkopedii [H]yperreala
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006
http://www.feta.blog.onet.pl
-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
To ludzie stworzyli sobie boga.
Kurwa znowu mi gówno wyszło z rzucania palenia.
życzę silnej woli i udanej kolejnej próby
Obłąkany pisze: Polecam Pall Mall'e 5,50 - wypas, warto dać te dodatkowe pięćdziesiąt groszy do magicznej sumy.
Już wiem jakie będe kupował - Route66. 25 szlugów inside :) A co do ceny to chyba 5.50 jeśli się nie mylę...
np:
Browar bez fajki jest jak herbata bez cukru (tylko mi nie piszcie ze pijecie herbate bez cukru ;) )
A jak juz wjechaliscie na temat "przezucilem sie na bo podrozaly" to moze wszystkich zaskocze:
Ja ogolnie palilem Marlboro - L&M - Marlboro - L&M - iteraz znowu pale Marlboro (czerwone aktualnie) bo doszedlem do wniosku ze jak juz mam tyle siana wydawac na fajki to niema roznicy czy kupie L&M za 5.60zł czy marlboro za 6,90zł bo i tak przejebie te 10zł a jak niemam siana to te 1,50zł ukulam jakoś...
Paliłbym Rothmansy tylko ze niema ich w kazdym sklepie... no i pewnie juz bym nimi zygal bo nie sa takie super do palenia na codzien...
A co do tego ze fajki zatrwaja w huj to macie racje. Ale czy nie lubicie tych "N" x 5 minut wyrwanych z całego dnia na zapalenie fajki, uspokojenie sie i spojrzenie na caly dzien z innej perspektywy?
Jas naprzyklad lubie ta odskocznie i dlatego pale :)
A brat mi ostatnio ze stanów przywiózł takie fajne pety - BACK - mają zapach goździków, ale smak tytoniu (dziwnie brzmi, ale naprawdę dobrze smakuje), dobrą bletką sklejone, bo się nie kopcą tak szybko jak te zwykłe - położe sobie w popielniczce na dłużej, a tytoniu ubywa bardzo mało. Palą się podobnie jak skręty i dym z nich jakiś taki bardziej kłębowaty. No i nie drapią w gardło. Ogólnie dają mi to, co lubię - długą przyjemność.
durile/durule czy jakos tak sie nazywaja - cena podobna jak Rothmansy...
Jak pojdziesz do odpowiedniego sklepu to na bank dostaniesz.
pozdro
Ja to zawsze najtańsze kupuję, bo mi szkoda pieniędzy na ten nałóg.
Kogo stać na takie drogie szlugi ]
Tych bardzo bogatych, albo bardzo sporadycznych palaczy (zwykle kupuję dawidoffy).
Prawda jest taka, że im więcej się pali, tym bardziej zanika zdolność do odróżnienia smacznego dymu od niesmacznego (o ile w ogóle można tak podzielić papierosy) :]
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.