...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 135 • Strona 1 z 14
  • 3 / / 0
Witam! Jestem studentem Instytutu Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji (UW). Do pracy
magisterskiej szukam osób, które samodzielnie (bez pomocy instytucji lub osób, które zajmują się profilaktyką uzależnień) przezwyciężyły uzależnienie od narkotyków.
Jeśli jesteś taką osobą lub znasz takich ludzi prosiłbym o kontakt na mail (stysiek35@poczta.onet.pl) lub priv. Oczywiście zapewniam całkowita anonimowość. Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
Uwaga! Użytkownik Tondzler nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3523 / 54 / 0
Nieprzeczytany post autor: WildMonkey »
Ej ziom dla nas spowiadanie się z takich rzeczy to pestka.SZczególnie kiedy się naćpamy. ;-)
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 802 / 29 / 0
Nieprzeczytany post autor: wisior »
ztego co wiem...zalecznie nalogu to okres chyba ok 5lat w abstynencji.ja poki co mam tylko (moze AŻ)-6DNI(SAMA)+14DNI na detoxie szpitalnym wiec sie pewnie niekwalifikuje jeszcze ;-)
ps.mam znajomych ktorzy niebiora ok.roku ale oni sami niesa pewni za bardzo czy ten problem u nich tak calkiem juz za nimi-bardzo ich ciagnie i nie zyja calkiem normalnie(izoluja sie,niechodza ze spokojem na imprezy itp)
uʍoƿ-əƿɪsdn ƿəuɹnʇ uəəq sɐɥ ƿɿɹoʍ əɿoɥʍ ʎɯ əʞɪɿ ɿəəɟ ɪ
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006


http://www.feta.blog.onet.pl


-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
  • 45 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: fantazia »
z tego co wiem...zalecznie nalogu to okres chyba ok 5lat w abstynencji.
W takim razie się kwalifikuję - ma za sobą 9 lat abstynencji od fety, no i zrobiłam to własnoręcznie.

Ale znam takich co po dziesięciu latach wracali do nałogu i schodzili na samo dno, więc nie wiem czy istnieje jakakolwiek granica, po której człowiek może stwierdzić, że jest całkowicie bezpieczny. Mnie, mimo upływu czasu, nachodzi jeszcze krótkotrwała chęć, żeby sobie ostro zapykać i choć zdarza się to niezwykle rzadko to jest to bardzo gwałtowne i niezwykle silne uczucie. Nic przyjemnego ku..wa jego mać. Przypomina mi się wtedy wszystko z najmniejszymi szczegółami i w ogóle na chwilę moje dotychczasowe życie przestaje mieć znaczenie. Na szczęście tylko na chwilę.
"Nie proś nigdy! Nie skomlij jak zwierz! Bierz, ja proszę ciebie, zawsze bierz!" F. Nietzsche
  • 802 / 29 / 0
Nieprzeczytany post autor: wisior »
fantazia pisze:
z tego co wiem...zalecznie nalogu to okres chyba ok 5lat w abstynencji.
W takim razie się kwalifikuję - ma za sobą 9 lat abstynencji od fety, no i zrobiłam to własnoręcznie.

Mnie, mimo upływu czasu, nachodzi jeszcze krótkotrwała chęć, żeby sobie ostro zapykać i choć zdarza się to niezwykle rzadko to jest to bardzo gwałtowne i niezwykle silne uczucie. Nic przyjemnego ku..wa jego mać. Przypomina mi się wtedy wszystko z najmniejszymi szczegółami i w ogóle na chwilę moje dotychczasowe życie przestaje mieć znaczenie. Na szczęście tylko na chwilę.
grunt to sie wtej chwili niedac zalamc i niezacpac...ciezko z takim nawrotem sobie poradzic nawet po kilku latach od odstawienia ale latwiej niz np.jak sie ma mniej tej abstynencji(np.rok)
uʍoƿ-əƿɪsdn ƿəuɹnʇ uəəq sɐɥ ƿɿɹoʍ əɿoɥʍ ʎɯ əʞɪɿ ɿəəɟ ɪ
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006


http://www.feta.blog.onet.pl


-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
  • 189 / 9 / 0
Nieprzeczytany post autor: jst »
ja tam abstynencję utrzymuję mniej więcej tydzień czasu ;-) zawsze to coś :-p
Uwaga! Użytkownik jst nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 45 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: fantazia »
grunt to sie wtej chwili niedac zalamc i niezacpac...ciezko z takim nawrotem sobie poradzic nawet po kilku latach od odstawienia ale latwiej niz np.jak sie ma mniej tej abstynencji(np.rok)
Tak to prawda - im więcej czasu upływa tym te nawroty są rzadsze i choć są bardzo intensywne, prawie takie jak wtedy to o wiele łatwiej jest sobie znimi poradzić. Po prostu trzeba przeczekać. Nauczyłam się tych "demonów". Nie przekonują mnie już swoja starą śpiewką (jeśli wiesz co mam na myśli).
"Nie proś nigdy! Nie skomlij jak zwierz! Bierz, ja proszę ciebie, zawsze bierz!" F. Nietzsche
  • 802 / 29 / 0
Nieprzeczytany post autor: wisior »
wiem ale im dluzej sie cpa tym te demony sa tez trudniejsze do zwalczenia np.po 5latach brania jest ciezej odstawic niz np po roku i do tego niewrocic...z czasem to wydaje sie calkiem niemozliwe...dlatego z ciezkiej narkomani wyjscie samemu jest malo prawdopodobne(maly procent) :-(
uʍoƿ-əƿɪsdn ƿəuɹnʇ uəəq sɐɥ ƿɿɹoʍ əɿoɥʍ ʎɯ əʞɪɿ ɿəəɟ ɪ
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006


http://www.feta.blog.onet.pl


-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
  • 523 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Plankton »
Wszystko zalezy od tego jaka kto ma psychike!!!
Uwaga! Użytkownik Plankton nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 802 / 29 / 0
Nieprzeczytany post autor: wisior »
no tak to ma znaczenie..problem wtym ze im dluzej sie cpa to i ta psychika podupada
uʍoƿ-əƿɪsdn ƿəuɹnʇ uəəq sɐɥ ƿɿɹoʍ əɿoɥʍ ʎɯ əʞɪɿ ɿəəɟ ɪ
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006


http://www.feta.blog.onet.pl


-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
ODPOWIEDZ
Posty: 135 • Strona 1 z 14
Newsy
[img]
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem

Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.

[img]
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka

Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.