tinos pisze:@oaza http://prawo.wieszjak.pl/forum/thread/1 ... t-----.htm Podstawę prawną dodam jak będę miał więcej czasu.
[1] http://gazeta.policja.pl/portal/997/100 ... 32010.html
To chyba wyjaśnia sprawę (pozostaje kwestia czy mandat karny = grzywna...):
Art. 44. § 1. Skazanego na grzywnę sąd wzywa do jej uiszczenia w terminie 30 dni.
§ 2. W razie bezskutecznego upływu wyznaczonego terminu grzywnę ściąga się w drodze egzekucji.
Art. 45. § 1. Jeżeli egzekucja grzywny okaże się bezskuteczna, sąd może zamienić grzywnę nie przekraczającą stu dziennych stawek, po uprzednim wyrażeniu zgody przez skazanego, na pracę społecznie użyteczną, określając czas jej trwania i rodzaj. Praca społecznie użyteczna trwa najkrócej miesiąc, najdłużej 12 miesięcy. Określa się ją w miesiącach.
Art. 46. § 1. Jeżeli skazany, mimo możliwości, nie uiści grzywny w terminie ani też nie podejmie zastępczej formy jej wykonania określonej w art. 45 i zostanie stwierdzone, że nie można jej ściągnąć w drodze egzekucji, sąd orzeka wykonanie zastępczej kary pozbawienia wolności przyjmując, że jeden dzień pozbawienia wolności jest równoważny dwóm stawkom dziennym; kara zastępcza nie może przekraczać 12 miesięcy pozbawienia wolności
Edit:
Wszystko chyba jest jasne. Jeśli pojedynczy mandat nie przekroczy 500zł nie ma się czego bać(jak się nie ma udokumentowanych dochodów,nieruchomości itd.). Jeśli jest powyżej 500zł to art.25 k.w To już staję się logiczne. Dla mnie już wszystko jest jasne.
info:
http://forumprawne.org/prawo-wykroczen/ ... -piwa.html
Art. 25. § 1. Jeżeli egzekucja grzywny w kwocie przekraczającej 500 złotych okaże się bezskuteczna, można po wyrażeniu zgody przez ukaranego zamienić grzywnę na pracę społecznie użyteczną, określając jej rodzaj i czas trwania. Praca społecznie użyteczna trwa najkrócej tydzień, najdłużej 2 miesiące. Przepisy art. 20 § 2 i art. 21 § 1 stosuje się odpowiednio.
Art. 86. § 1. Sąd wymierza karę łączną w granicach od najwyższej z kar wymierzonych za poszczególne przestępstwa do ich sumy, nie przekraczając jednak 540 stawek dziennych grzywny, 18 miesięcy ograniczenia wolności albo 15 lat pozbawienia wolności; kara łączna grzywny określonej w Art. 71.§ 1 nie może przekraczać 180 stawek dziennych - jeżeli jest ona związana z zawieszeniem wykonania kary pozbawienia wolności oraz nie może przekraczać 90 stawek dziennych - jeżeli jest ona związana z zawieszeniem wykonania kary ograniczenia wolności.
§ 2. Wymierzając karę łączną grzywny, sąd określa na nowo wysokość stawki dziennej, kierując się wskazaniami określonymi w Art. 33.§ 3; wysokość stawki dziennej nie może jednak przekraczać najwyższej ustalonej poprzednio
Mandatów jest troche , gdzieś tak na 2500 - 3500 zl coś takiego (wyłącznie z PKP , jeden jest z ZTM chyba) , grozi mi za coś takiego odsiadka ?
Pzdr!
Jakby Ci strzeliło do głowy spłacać, to wyślij pismo, że jesteś w trudnej sytuacji, czymś tam podeprzyj, i pozwolą zapłacić za same przejazdy, czyli wyjdzie plus minus 1/4 kwoty, którą wisisz.
Jeśli poszło coś do sądu, to przedawnienie się co prawda wstrzymuje, ale skierują tak tylko jakiś pojedynczy przejazd, nie całość. Po wyroku mogą wejść Ci na konto, więc trzeba pilnować, żeby nic tam nie mieć. Wyrzucasz kartę, zakładasz rachunek w innym banku (do kolejnego wyroku za coś innego nie będą go szukać). Na zablokowanym koncie zostają wstrzymane bankowe opłaty manipulacyjne (za prowadzenie, kartę itd.), więc nic ci nie narasta. Po prostu tracisz konto w danym banku, całe halo. Co prawda wpiszą cię w krajowy rejestr dłużników, ale mi to jakoś nie przeszkodziło zaciągnąć dwóch kredytów. Na długi związane z mandatami, biletami itd. zdaje się nie patrzą.
Aktualnie mam biletów kredytowych łącznie za jakieś 8tyś do tego grzywny, kanary - i mam to w dupie. Nigdy nie zapłaciłem żadnego mandatu, kredytowego, za jazdę na gapę czy cokolwiek. Od kilkunastu lat wszystko sukcesywnie się przedawnia. Należy spłacać wyłącznie banki - w innym wypadku strasznie szybko narasta ci dług, np. za każdy monit naliczają 40zł albo przywalą karę przewidzianą w umowie, kilkukrotnie przekraczającą zadłużenie kredytu. Resztę jebać.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.