Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
Oślepnąć, ogłuchnąć, zrobić albo przeżyć zamach
Mogę spędzić życie tak jakbym żył sto lat
Kochać i być kochanym i zostawić swój ślad
Czy to jest w nas i musimy spaść nisko?
Co? Możemy wszystko!"
phyzo pisze: wierzyć się też aż nie chce, że nie trzeba niczym "trzepać" jak w przypadku butelki :-p
Kwiecień plecień co przeplata trochę kwasa, trochę lata
phyzo pisze:Strasznie zastanawia mnie to w jaki sposób cały mak wypłukuje się w metodzie numer 2, aż do takiego stopnia, że nie ma sensu robić kolejnego "płukania".
#edit, wierzyć się też aż nie chce, że nie trzeba niczym "trzepać" jak w przypadku butelki :-p
Z gaRA moze i jest mocniej, ale to chyba dlatego ze sionka spokojnie sobie pływają.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
2 Kor. 12.8-19
SPOSÓB 3 udoskonalona wersja trzepania nasion maku
Czyli- co on nam tu za "tarło odpierdala".
Mówi się, że PST powstaje przez ocieranie się nasion. JA Sądzę (w przeciwienstwie do PopkaFirmaJP), że na mokro jest chujowo. Coś jak seks- przy obtarciach skórka schodzi, a nam przeciez chodzi by opium zeszło z nasion.
więc robimy tak
Bierzemy butelkę najlepiej po coca-coli szeroką (by obejrzeć efekt), suchą w środku, mi zawsze drobiny zostają po wytrząśnięciu
1.wsypujemy mak
2.zakręcamy
3.i trzepiemy (na sucho) jak to w butelkowej metodzie (to tez jest butelkowa) czy przy masturbacji, trzepać należy około 5min
4.po około 3 min na ściankach zauważymy biały nalot
5. odkręcamy butelkę, czujemy zajebiscie mocny aromat (inny niż normalnie z paczki)
dalej robimy jak zwykle czyli
6.zalewamy wodą zimną do poziomu..hmm dla mnie wedle uznania może być minimum)
7.trzepiemy (po kilku sekundach woda ma już kolor przepłuczki) z 3 min
8.odsączamy
9. następne zalanko i trzepanko około 5-10 min, kolor trochę słabszy, ale warto przepłukać (zauważyłem ze przy metodzie butelkowej tracimy około 100ml płynu- wystarczy poczekac, aż woda spłynie do korka i trzepnąć (kurwa znowu) w butle, a odzyskamy dużą część tego co tracimy, potórzyć to z 2x(butelka musi być napompowana byśmy powietrzem robili opór), ale na to mają wpływ pewnie różne czynniki- nieważne
popijamy czyms ciepłym, albo i nie popijamy zależy od upodobań
noi pytanie wydajność
otóż mnie (przy maku z carefoura) robi to mniej więcej tak
500g w/w metody robi jak 600/650 g z gara, jest to mało, ale dla mnie wyczuwalne (tolerka 750g kerfura), testowane 3x zawsze to samo.
Dla butelkarzy polecam
zostaje jeszcze to pytanie co siedzi na sciankach z pkt 4. rozciąć butelczyne i moze by to jakoś użyć, lub zrobić opium tak jak się robi hasz na sucho z rajstopy. Faktem jest, że coś się wytrąca czy to jest to opium? Zawsze bliżej do puknięcia
ps. piszę to dobrze tego zajebany i to są te jarańskie felietony- znacie nie? Proszę o wyrozumiałosc. Co do sposobu może by ktoś spróbował i potwierdził
pozdrawiam
-papież inspirowany tekstem bettera o pocieraniu w garze, lecz zbytnio taki sposób kojarzy mi się z praniem w rzece więc skonstruowałem własny sposób
wsypany mak do butelki
zamiast korka 2 warstwy lekko naciągniętej rajstopy+ gumka recepturka
trzepiemy nad duze lustro aż białawe drobinki przestaną lecieć
- po strzepaniu rozcinamy butelke i nad lustrem skrobiemy delikatnie scianki
zostaje górka proszku gorzkiego
nie wiem ile tego może być gram? pół? nie robiłem, ale da rade. ile syfu w tym? Gorzkie to coś i lekko klejące
zrobiłbym ale boje sie to zajebać, a w dupe wlewać NIEkurwaBENDE
można by jakiegos rozpuszczalnika użyć, ale prócz morf są inne gówna ;/ i faza może być cienka
jakby tak z 0,5 kilo mocą było porównywalnie tak do 3 "główek od zapałek" zielonego, nie było by źle, juz mozna by cos z tym zrobić
który stestuje moje teorie i na początek wleje se to do dupy?
NO POLAKI KOMBINOWAC DALEM WENDKE, TERAZ CHCE HERKE
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.