Mozna to bez piecznie pic? chodzi mi czy nie bede rzygal przez 3 dni, lub moze jeszcze gorsze moze cos wystapic?
Ludzie damiana nie jest do odurzania co nie znaczy ,że nie można jej sobie zapalić
Przy okazji ekstrakt z mo ma dosyc ciekawe opinie na stronie, co o nim sadzicie?
Domyślam się ze ekstrakt w ss i mo będą podobnie działać.
To oczywiście najgorszy scenariusz; więc spokojnie może ją stosować; -co do dawek ,jeśli masz dostęp do extraktu to poprostu zacznij od minimum ,- każdy organizm jest w stanie inaczej reagować; więc najlepiej jak zresztą ze wszystkim - od minimum -do rezultatów odczówalnych; .
Dla kobiet są jeszcze inne ziółka; a w zasadzie w 90% to co bedzie działało na nas to i zadziała na kobiety;
Budzyganek (tribulus terresis) ,MACA ,wspomniany Niepokalanek ,Żeńszeń; ,Yohimbina!; ,PEA ,pokrzywa wspomniana(korzeń/łodyga) ,kozieradka i jeszcze z kOOpe innych żeczy jak choć by NO boostery tak zwane- czyli aminokwasy wpływające na ilość NO w organiźmie czyli poprostu ukrwienie narządów -Arginina/Cytrulina ; ..ich spektrum działania jest wielo wątkowe; czyli jak widać od stymulantów testosteronu(np.TT) czy reszty' endogennych hormonów(np. kozieradka) ,poprzez uwalnianie już istniejącego testosteronu związanego w aktywną formę -pokrzywa;(u kobiet też jest;) po inhibicję aromatyzy(damiana) czy ukrwienie narządów Yohimbina/aminokwasy po pośredni wpływ na doznania (neuroprzekaźniki) PEA/ niepokalanek-ten jeszcze pośrednio prócz łączenia się z receptorami D2 oddziaływuje na hormony; .pozatym jeszcze minerały ,głównie cynk;+Mg+b6
Koopa tego jednym słowem mówiąc ;
A Męskiej części POLECAM szczególnie; ziółko - HornyGoatWeed; -extrakty; dostępne na (-) firm Now lub PuritansPride;
Co do palenia... Ciekawa sprawa, spaliłem kilka lolków z dwoma typkami w knajpie (typków poznałem tego samego wieczoru). Obaj twierdzili, że się spalili (wiedzieli, że to nie mj). Ja nie odczuwałem w zasadzie niczego, poza faktem, że po spaleniu tego dziadostwa i wypiciu 6 piw nie wiedziałem jak się nazywam i wracając do domu zarzygałem dwa autobusy, gdyby moja dziewczyna nie wyszła po mnie na przystanek to chuj wie gdzie bym zajechał, total zgon i mega kac next day. Normalnie po 6 piwkach czuję się dobrze, nie mam żadnych zaburzeń chodu ani tym bardziej nie rzygam, z widocznych objawów to tylko tyle, że plącze mi się język. Natomiast moja bomba tego wieczoru była więcej niż dwukrotnie nasilona damianą, czułem się jak po ok. 13 piwach. Więcej tego nie palę ;]
Nie mogę edytować, proszę o scalenie.
scalilam AnnaS
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
