W sumie spotkałem się z dwoma przypadkami gdy palący ze mną odjechali. Jeden po wypiciu x l wina i spaleniu lola sam bez kontaktu przez 5, 6 godzin. Drugi raz jak mieliśmy dużo sprzętu, no i typiara z nami paliła, nie wytrzymała ciśnienia no i skończyło się wymiotami. Ale to jest tak jak pisałem wyżej - nie pali często, przejedzie kilkanaście kolejek (bo JA NIE DAM RADY?) a wtedy o.
;) pozdro zielone stworky!
Też miałem kumpele jak w lesie paliliśmy, typiara się tak spaliła że nie mogła zdania skleić porządnie :D
Nie dawaliśmy jej oczywiście całego lolka do wypalenia, ale 2 lolki (o skłąddzie który podałem w pierwszym poście i w tym ok 1/5 tytoniu) w obiegu na 5 osoby, co wyglądało tak, że po przekazaniu jointa dostawało się następnego, a więc tempo było szybkie nawet dla nas co już trochę jaramy. No i namawialiśmy ją, żeby nie stopowała, bo po prostu chcieliśmy, aby miała dobrą fazę, jednak zapomniał już wół jak to cielęciem był kiedy wystarczało 4-5 buszków śrendiej jakości sortu. Swoją drogą THC odkłada się w tłuszczu, a więc pewnie to jest przyczyną, że tak długo ją trzyma? Nie mylę się jeśli, poradziłem jej dużo ruchu i sportu, to wtedy szybciej minie?
Tak THC odkłada się w tłuszczu, ale czy w tłuszczu w ciele człowieka to nie jestem pewien. Co do ruchu i sportu to nie zawsze jest dobre, z tym może też być różnie. Ja osobiście nigdy jakiś sportów nie uprawiałem, biegać nie biegałem a się nie rozpadłem. Zapamiętaj że jeśli ktoś mówi stop to się szanuje taką decyzję.
Co do odkładania THC w tkance tłuszczowej to wydaje mi się, że tak musi być, bo w końcu nie bez powodu wychodzi ono na testach nawet po miesiącu, w przeciwieństwie do np. alkoholu po którym szybko są usuwane ślady z naszego organizmu.
Po lekturze całego działu mj człowiek zastanawia się, czy jest sens legalizacji w Polsce. Nie ma sensu, my Polacy jesteśmy za głupi na kolejną używkę.
Nie wiem czy pamiętacie swoje pierwsze palenia, ale to tak wygląda, że wydaje ci się że nic nie czujesz, ni jesteś zjarany, kiedy nagle jeb i jesteś w innym świecie. A przecież przed chwilą byłeś kompletnie trzeżwy i nic cię nie wzieło. Tak samo było w tym przypadku. Mam nadzieję że juz wyjaśniłem całą kwestię i zajmiemy się dyskusją na temat.
A pamiętaj każdy człowiek jest inny, jeden potrzebuje dwóch machów drugi dwóch lolków. Sama chyba wiedziała co jej się w głowie robi. Przejdzie jej. Ja też nigdy nie miałem takich złych efektów, ino oczy ciężkie. Ale widzisz że są ludzie którzy padają. Może coś sobie pomyślała/wystraszyła się i samo poszło. Autosugestia to potężna moc.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.