Ja mam czyściocha w proszku to po rozpuszczeniu 30mg czyli 3ml do kubka wstrzykuje i pije. Za pół godziny aż ciarki po pale przechodzą.
Nie mogłem dojść czasami po godzinie na wenli, walnąłem 30mg johy i nie dość, że doszedłem w 5 minut to aż się trząsłem taki orgazm.
Myślę, że ta informacja może wiele osób uratować hyhy :)
Aha no i maszt stoi jak nowy
Ja mam silną mega nerwice lękową i jeśli nic mi się nie stało z psychiką na johimbinie i to jeszcze podczas odstawienia benzo to raczej luz.
Jedynie w brzuchu jest troszke inaczej i tak jakby cieplej i człowiek lekko się pocić może ale to trwa max pare godzin i przechodzi.
Widzę, nic nie pasuje, a to skuteczne mega jest. Chcecie to dalej walcie flakusem :) Ja sposób wam dałem i to konkretnie działający, a nie jakieś gówno :)
Może taka natura Twoja sanchez żeby tylko narzekać i płakać, że nic nie działa hlip hlip i o jak to ja mam przerąbane, szukam dalej...
FAkt mamy przerąbane ale parówę uratować tym można i to działa pół godziny po wypiciu
Edit:
A jak już ktoś się boi nieprzyjemnego samopoczucie to niech walnie benzo sobie małą dawkę przed wypiciem :)
Chyba, że ktoś woli nie dymać i wiecznie się użalać to już inna bajka hehe
brałem wiele i po niczym nie miałem takich lęków jak po johimbinie
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.