Wpływ na ewolucję DNA ludzi to pewnie kilkaset lat badań.
Moje zdanie jest takie, że "upgrady ludzi" to nie to samo co włożenie NITRO do Nissana NX200. :-)
scr pisze:hmm, a ostre jedzenie? podobno dlatego jest ono tak popularne w Meksyku i innych ciepłych krajach, bo redukuje pocenie się.
FajnieJest pisze:Tyler, wytłumacz mi twojego nowego miksa.
W każdym razie z nikotyną dałem sobie spokój. Trzeba uważać z dawkowaniem i pamiętać o kotylinie jako metabolicie (zmniejszać dawki nikotyny lekko zamiast zwiększać z czasem). Dorzuciłem na drugi dzień do galantaminy trochę więcej plastra i przedawkowałem, co skutkowało objawami podobnymi do przeziębienia i zrytymi snami.
Drugi dzień się już męczę, próbując moje nAChr i mAChr doprowadzić do "porządku", oby jutro już było OK, bo mam kolejny dzień wycięty z życia i kompletny detoks :)
Agoniści nAChr mają potencjał (to normalnie zastępuje wszelkie speedy), ale trzeba do tego baaardzo ostrożnie podchodzić.
Na sen polecam lek Urosept (dostępny w aptece bez recepty), zapewni też lepszą regenerację neuroprzekaźników. Tabletka dziennie przed snem.
Etylofenidat ze środków RC będzie najlepszy i najbezpieczniejszy. Pytanie tylko, czy chcesz się wjebać w stymulanty, kiedy będziesz miał dziecko? Psychiczne wjebanie jest niemal pewne.
Czyli ogólnie przepisałbym:
- Etylofenidat 4 x 5 mg dziennie (co 3-4 h dorzutka),
- Sesja 2 tabletki dziennie (pijesz nieco alkoholu, więc żeń-szeń i kofeina dadzą czadu), w trybie 1-1-0,
- Aspargin 4 tabletki przed snem (0-0-4),
- Urosept 1 tabletka przed snem (0-0-1).
Tyle na początek, jeśli efekty będą zadowalające to przy tym zostań (nie powinno być tolerancji widocznej przez ok. rok, o ile nie będziesz podnosił dawek czy spał coraz mniej).
Jeśli nie, pomyślimy co dalej.
Przyda się też info czy masz dostęp do jakichś aptecznych stymulantów. Modafinil na pewno zniósłby senność i zmęczenie na cały dzień (po prostu nie czułbyś zmęczenia, mógłbyś wrócić z pracy do dziecka i poświęcić czas rodzinie).
jak odmierzasz 4mg eph?
nieobgryzampaznokci pisze:Tyler Durden
jak odmierzasz 4mg eph?
nieobgryzampaznokci pisze:Urosept? Przecież to na nerki. Co ma to wspólnego z neuroprzekaźnikami?
Urosept zawiera wyciąg z korzenia pietruszki + ekstrakt z rumianku i inne dodatkowe pierdoły. Tak się składa, że zarówno pietruszka, jak i rumianek, są źródłami luteoliny i innych substancji, które na min. 8 h m.in. aktywują wychwyt zwrotny neuroprzekaźników (głównie NA i SER, słabiej DA). Czyli: w dzień stosujesz NDRI, w nocy włączasz NDRE (enhancer), efekty NDRI się wyłączają, możesz spokojnie spać, a w trakcie snu neuroprzekaźniki szybciej się regenerują (jest mniej monoamin w synapsach, więc mózg wytwarza je szybciej, w większych ilościach). Następnego dnia (po min. 8 h od wzięcia tabletki), wrzucasz znowu NDRI i jesteś "on".
Dodatkowo oprócz luteoliny znajdziemy też lekkie iAChE w Urosepcie.
Jest to sposób na zbijanie tolerancji, który właśnie testuję. Ma to też spory potencjał jako odtrutka przy przedawkowaniach SNDRI. Po co się zamulać benzo i neuroleptykami, skoro 3 tabletki uroseptu wyłączają kompletnie SSRI oraz NDRI (np. etylofenidat).
JohnyHa odkrył magiczne właściwości korzenia pietruszki i rumianku, dotychczas zaparzaliśmy taki napar z tego po przedawkowaniach, ale żeby dziennie robić taki rytuał (trochę to czasu zajmuje) i pić to świństwo to mi się nie chciało. Poszukałem więc czegoś, co ma ekstrakt z rumianku, a tu proszę - Urosept ma i rumianek i pietruchę :D
A przy okazji będzie działać prostatoprotekcyjnie i ogólnie profilaktycznie na układ moczowy :P
Stosuję to od czwartku dopiero, bo w zeszłym tygodniu udało mi się znaleźć to w sieci.
12 zł w aptece za 60 tabletek. Ja zjadam jedną dziennie przed snem.
Hmm , tyler patrzac po twoich postach masz najwieksze doswiadczenie w tej dziedzinie i wydaje mi się że skorzystam z tego miksu ktory opisales , generalnie wydaje mi się ze najlepiej jakbym wogole odstawil alkohol tylko napisz mi jeszcze jak ma sie do tego mj , jakie konsekwencje niesie za soba taka mieszanka po odstawieniu chodzi o szare komórki , bo jak wiadomo chce podwyzszyc mozliwosci intelektualne swojego mózgu ale długoterminowo nie tylko na chwile a potem bede głupszy niz przed.
Czytaj więcej na: http://talk.hyperreal.info/nootropowe-k ... z2AipLnlbY
Jednak stosujesz na własną odpowiedzialność, ja też nie jestem nieomylny.
Alkohol dopuszczalny tylko w weekendy, kiedy nie potrzebujemy wysokiej aktywności psychicznej (i to najlepiej jak najmniej alku, bo na takim miksie dwa-trzy dni picia dają już mocny zespół abstynencyjny od alkoholu). MJ to zamulacz, w ogóle odpuść palenie. Generalnie depresanty = obniżenie sprawności umysłowej (w większości), stymulanty = podwyższenie sprawności.
Nie dodawaj więc depresantów do miksu, o ile nie jest to wskazane lub konieczne (np. przy przedawkowaniach).
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec
Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.
