W miksie amitr. klomi. (3*50mg) i (3* 37,5mg) u mnie dosc wyrazna poprawa nastapila po 2 tygodniach a do dopiero poczatek efektow terapeutycznych
kodeX pisze:To ciekawe co piszesz , jestem w podobnej sytuacjii , jak nie SSRI to wogóle jakaś farmakologia jest w tym przypadku pomocna ? chodzi o zaburzenia osobowosci ..
Leki mogą pomagać, ale nie staniesz się dzięki nim kimś innym.
Aha, nie napisałeś jakie zab. Ci dopisali.
Na bordera - antydepresanty, stabilizatory nastroju, neuroleptyki (te ostatnie także jako stabilizatory nastroju, ale również jako leki p.psychotyczne).
Osobowość schizoidalna - mniej więcej jak jak w borderze z naciskiem na neuroleptyki
Osobowość antyspołeczna/psychopatyczna - pełna gama dostępnych środków jak sądzę
Osobowość anakastyczna (obsesyjno - kompulsywna) - głównie antydepresanty, także neuroleptyki.
Osobowość unikająca/lękliwa - j.w.
Osobowość zależna - antydepresanty?
To tak w zarysie. W praktyce lekarze często sięgają po leki ze wszystkich dostępnych grup, w zależności od wywiadu z pacjentem. Do tego - doraźnie benzosy i środki nasenne.
Kojarzę Cię jako zapalonego testera antydepresantów. Co się stało? Dostałeś po dupie - a może wyleczyłeś depre? (!)
Jeżeli je brać, to tylko w bardzo wysokich dawkach i zamienić się w warzywko.
Bo o to w ich braniu chodzi, tak jak wspomniał kolega wyżej.
Żresz i odrywasz się od rzeczywistości. Tylko dla zawodników, którzy mają na prawdę dość doczesności i wszystkiego ogółem.
Na stany depresyjne lepiej stosować co innego. Ale nasi "psychiczni" psychiatrzy od razu na start zawsze pakują wszelakiej maści anty-d.
zrytyłeb pisze:(...) leczą chory mózg nie znając go nawet w 30%,nie zdziwię się jak za 20 lat okaże się że obecny tryb leczenia zaburzeń psychicznych przyniósł w ostatecznym rozrachunku więcej szkód niż pożytku.
Czy wyleczyly: nie wiem, ale raczej nie (caly czas biore).
Probowalem roznych antydepresantow i skutki uboczne nie byly bardziej uciazliwe, od tego co sie dzialo bez nich.
Jedynie na bezsennosc nic nie pomaga (oprocz zolpiklonu itp oczywiscie).
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina