Dyskusja na temat rodziny roślin (Solanaceae) z rzędu psiankowców.
ODPOWIEDZ
Posty: 580 • Strona 8 z 58
  • 2310 / 15 / 0
Nieprzeczytany post autor: CosmoDo »
Jak to w koncu jest z tym dawkowaniem tych nasion ? Ja jedzac pierwszy raz , zjadlem okolo 1 i 1/3 kasztana . Caly czas myslalem , ze nic nie bdzi e . Po jakims czasie dopalilem jeszcze MJ . O Boze , coz za suchosc i wogole nieciekawie . Jak najszybciej polozylem sie do lozka aby zasnac i miec to za soba . Klimat straszny , obawy ,ze cos zlego sie moze stac . Ogolnie niepolecam niedoswiadczonym . Mimo tego pare dni pozniej sprobowalem jeszcze raz .. Tym razem z liscmi . Zalalem wrzatkiem okolo 3 sredniej wielkosci . Pilem powoli w 10 min odstepach . Potem poszla jeszcze jedna szklanka . Zauwazylem suchosc , ciezkosc konczyn . Zawiedziony polozylem sie do lozka . Mialem cos jakby swiadome sny . Bardzo podobne do Tantum Rosa lub Avio . I to tyle ... Pewnie i tak jeszcze sproboje .
Poczekam na Twój rozkład
W żyły wtłoczę dekstrometorfan
Następnie pożrę Cię
I SIGMA ciałem się stanie
  • 56 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Lydia »
ja wczoraj znów jadłam, ale zdecydownaie za mało. tyle,że już dojrząłych nasionek.
jedyne, co było, to gorączka (zawsze mam po bieluniu, po pokrzyku nie) i suchota. no i brak wyczucia odległości - sięgam do klamki na drzwiach, a okazuje się, że ona jeszcze metr ode mnie. albo ide, bo myślałam, że szafka daleko i nagle łup w nią, bo była 20cm ode mnie.
Uwaga! Użytkownik Lydia nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 103 / / 0
Nieprzeczytany post autor: k0lek »
Umnie przed domem rośnie wielki krzak i jest pełno owoców niebrałem nigdy Bielunia i mam zamiar spróbować ile powinnienem tego zjesc by miec fazke i zyc dalej :) ?
Uwaga! Użytkownik k0lek nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 6 / / 0
Nieprzeczytany post autor: THC »
Wpadłem na ten topic po sugestii Zdechłego Szczura (pozdro ziom ;-) ) Jak już napisałem w innym wymiarze tego forum: Bieluń to zło - wielkie zło, z umiarem można brać wszystko fetka, herka, benzy itp. ale jak się bierze bieluń i to kilkakrotnie to to już jest kamikaze i Lydia powinnaś się cieszyć, że żyjesz. Bieluń podobnie jak wilcze jagody jest nieprzewidywalny - raz można wziąć pewną ilość i nie czuć prawie nic, a za innym razem lub na inną osobę może ta sama ilość podziałać o wiele mocniej. To nie jest zabawa a według mnie branie czegokolwiek nie dla własnej przyjemności tylko dla ryzyka jest bezsensowne..............

k0lek - popieram twoją sygnaturkę ale żeby z Marii przerzucać się na bieluń?

Lydia - dziewczyno, radzę ci przystopuj trochę........

ALE NIEZALEŻNIE OD MOJEGO GADANIA I TAK WYBÓR NALEŻY DO WAS...............ŻEBY NIE BYŁO :-)
PEACE :-D :-D
ehh.......
  • 414 / 8 / 0
Umnie przed domem rośnie wielki krzak i jest pełno owoców niebrałem nigdy Bielunia i mam zamiar spróbować ile powinnienem tego zjesc by miec fazke i zyc dalej ?
Poczytaj kilka TR na neurogroove, dowiesz się czegoś a przy okazji może ci się odechce tego gówna.
To nie bóg stworzył ludzi.
To ludzie stworzyli sobie boga.
  • 56 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Lydia »
mi po tych nasionkach prawie nic nie bylo, a kumpela miala dosyc ciekawa jazde :/ wiec moze cos jest w tej nieprzewidywalnosci.
ale samobojczynia nie jestem i nie ryzykuje zbyt mocno. wiec nic nie powinno mi byc.
tylko wlasnie bielun, a tym bardziej pokrzyk wcale nie wydaja mi sie niebezpieczne.

i sprostowanie: bo nie chodiz mi o to, ze wpieprzam no-stop bielunia i inne gowna. to poprostu dla sprawdzenia jego mzoliwosci (?), dla rozrywki. tak od czasu do czasu. dla zabawy.
Uwaga! Użytkownik Lydia nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 414 / 8 / 0
Super. Uwielbiam jak ludzie traktują rośliny o tak wielkim potencjale jako zabawki....
To nie bóg stworzył ludzi.
To ludzie stworzyli sobie boga.
  • 56 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Lydia »
właśnie tego "tak wielkiego potencjału" jeszcze nie zauważyłam..
Uwaga! Użytkownik Lydia nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 414 / 8 / 0
To żebyś się nie zdziwiła. Bo niejeden zauważył z za późno...
To nie bóg stworzył ludzi.
To ludzie stworzyli sobie boga.
  • 523 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Plankton »
Ja posiadam pewne obawy przed jedzeniem samych nasion, czytalem ze wystarszy troszke sie pomylic, zjesc za duzo i mozna sie przekrecic. Dlatego ja zalewam liscie wrzatkiem i pije, smak nie jest za dobry :-/ ale napewno lepszy od gałki!!!
Uwaga! Użytkownik Plankton nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 580 • Strona 8 z 58
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie

Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.

[img]
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III

Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.