To ludzie stworzyli sobie boga.
Tabaka była dobra w podstawówce czy gimnazjum, taki szpan :D
Nie lubię tych spływów po tabace. Gorsze niż po fecie.
Ale kiedyś wciągnąłem kilka kresek Gawith Apricot Snuff to mi się w głowie zaczęło kręcić, jak po pierwszym fajku z rana kiedyś :)
Ulubiona tabaka to oczywiście Gawith Apricot. Red bull to klasyk, ale najlepsze są mieszanki. Najczęściej robiłem czarnego Gawitha z Medicated w stosunku 1:1. Pogrom
Dłuższy okres wciągania powoduje to, że spływanie do gardła przestaje przeszkadzać. Nie wiem dlaczego. Niestety tolerancja zauważalnie rośnie. Ścieżki Gawitha coraz dłuższe, a faza już nie ta sama :)
P.S. A kicha się głownie głównie po suchych tabakach - np. serie Gawitha/Wilsona w okrągłych pudełeczkach (miodowa, korzenna i tym podobne). Jeszcze chyba nie widziałem osoby kichającej po zdecydowanie mokrym czarnym Gawicie.
Tabaka to ogolnie bardzo fajna rzecz a konsumuje jej ogromne ilosci, zdarzalo mi sie cale pudelko G. wciagnac w mniej niz 3 dni ;) Co mile i przyjemne, to ze po wszelakich stymulantach(po alkoholu tez), faza jest zdecydowanie przyjemniejsza i ciekawsza. Tabaczane fazy pod wplywem fuki sa po prostu rewelacyjne.
Co do splywow - uzywam tabaki od okolo 9 miesiecy, codziennie i wielokrotnie. W tej chwili po prostu nawet ich nie czuje, nic. Zadnego zlego posmaku, nawet nie czuje, ze cos mi splywa do gardla.
Z serii poschla to zdecydowanie wymiata Lowen Prise (brązowo-złota tabakiera z lwem).
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Ekspert: Środki psychoaktywne zwiększają ryzyko schizofrenii
Specjaliści zauważają radykalny przyrost liczby pacjentów ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychotycznymi, wśród osób, które wcześniej przyjmowały środki psychoaktywne. Z dr hab. n. med. Pawłem Krukowem rozmawia Lilianna Kaczmarczyk.