Ponieważ sytuacja została już wyjaśniona, przenoszę posty do nowego wątku. #czeslaw
Skoro brała wczoraj, a boli ją dzisiaj, to przyznawanie się do ćpania niczego nie zmienia, bo nawet jeśli jest to efekt działania narkotyku, to jedynie pośredni. Leczenie objawowe jest niewłaściwe. Ja bym twierdził, że nic nie brałem.
Oślepnąć, ogłuchnąć, zrobić albo przeżyć zamach
Mogę spędzić życie tak jakbym żył sto lat
Kochać i być kochanym i zostawić swój ślad
Czy to jest w nas i musimy spaść nisko?
Co? Możemy wszystko!"
Czeslaw pisze:To, że powie lekarzowi "zażywałam metoksetaminę", według mnie gówno mu pomoże, bo nie będzie wiedział nawet, z jakiej grupy to substancja, ani w jaki sposób działa/może dzialać.
Czeslaw pisze: Za to z pewnością nie omieszka spojrzeć krzywym okiem "phi, co za ćpunka", co może nie być przyjemne i niekorzystnie wpłynąć na przebieg leczenia.
Czeslaw pisze:Lekarzom z reguły nie chce się zajmować narkoprzypadkami
w każdym bądź razie zgłaszając się do szpitala dzień po ćpaniu warto powiedzieć że się brało. W niczym to nikomu nie zaszkodzi, nawet jeśli personel będzie się dziwnie patrzał.
Co do koleżanki, jeśli była na tyle dorosła żeby ćpać to nie rozumiem czego się boi ze strony rodziców
derb pisze:Jednemu powie, innemu nie.
derb pisze:Na chujowych lekarzy trafiałeś, ja się spotykałem z normalnymi reakcjami i chęcią pomocy
derb pisze:Muszą się zająć
derb pisze:Co do koleżanki, jeśli była na tyle dorosła żeby ćpać to nie rozumiem czego się boi ze strony rodziców
derb pisze: w każdym bądź razie zgłaszając się do szpitala dzień po ćpaniu warto powiedzieć że się brało. W niczym to nikomu nie zaszkodzi, nawet jeśli personel będzie się dziwnie patrzał.
Jeśli dalej rozmowa pójdzie w takim kierunku, to wydzielę wątek.
No, ale to przez mój urok i to że nie mam 14 lat :cheesy:
Zapędziłem się z tymi lekarzami, w czasie jednej z dwóch wizyt na toksykologii lekarz stwierdził, żebym sobie poszedł się leczyć tam, gdzie sobie kupiłem dragi. Po poproszeniu go o wypisanie mi takiego oświadczenia, podbicia pieczątką i podpisania momentalnie się uspokoił, coś poburczał pod nosem i poszedł po wózek z elektokardiografem
Koleżanka faktycznie nic nie powiedziała, ale to nie było potrzebne do tego żeby ją olali, dostała smecte i kazali przyjmować dużo płynów ;p
a co do Derba- ćpanie nie są pierwszą rzeczą jakom chce się mowić rodzicom ;p
Mam jeszcze jedno pytanie, czy MXE wchodzi w jakąś interakcje z ketonalem?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
