Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Wczoraj wieczorem mialem z kumplami maly miting, piwko, karty te sprawy.. no i sacze browara, drugiego i mnie wszystko zaczyna swedziec.. podnosze koszulke do gory, brzuch caly czerwony, na rekach mam takie bable jak by mnie ktos krzakiem pokrzyw napieprzal i wszystko zaczyna cholernie swedziec.. po jakiejs godzinie wygladalem jakbym sie tarzal w polu pokrzyw dobre 10minut.. fakt, ze za dnia lekko mnie conieco swedzialo ale staralem sie to olewac i zadnych sladow nie mialem.. chyba tylko szyje, twarz plecy i zewnetrzne strony rak mialem w miare nienaruszone:]
Mozliwe, ze to uczulenie na dxm..? tylko dlaczego dopiero nastepnegeo dnia?
Zadnych innych niedobrych efektow .. tylko to cholernie irytujace swedzenie i bable jak po pokrzywach.. nawet bylbym wstanie powiedziec, ze identycznie bo byly strasznie nieregularne i wielkoscia od kropek do kilku cm2:]
Teraz juz okolo 12 wszystko praktycznie mi zeszlo.. taki przejsciowy srednio-mily efekt.. :)
Rownie szybko jak sie 'zaczely' moje przygody z ta magiczna substancja, tak szybko chyba sie skoncza :)
btw. witam forumowiczow:]
Chciałbym się podzielić moim pierwszym razem z DXM
Nastawienie i atmosferka: pozytywne - nudno zapowiadał się wieczór, więc postanowiłem rozpocząć eksperyment. Muza: acid techno i ciemny pokój
Doświadczenie: Grass, hash, najwiecej fety
Stwierdziłem, że od razu pójde na całość i kupilem 2 paczki Acodinu. Najpierw pierwsza paczke łykałęm 2 tabletki na minute - zeby nie zwrocic przypadkiem zawartości. Kolejna juz po 4-6 sztuk- w ten sposob nie wymiotowalem, a obydwie paczki zeszly mi po ok 45 min. Pierwsze efekty by;y widoczne po ok godziny, rozluznienie i banan na twarzy. Pozniej niestety pojawila sie nieplanowana imprezka u sasiadow. Łyknelem z 3 kieliszki wódki i po ok 5-10 min odpalila sie właściwa faza. Zaczeło mnie wszystko swedziec, twarz cała czerwona i pojawily sie problemy z chodzeniem. Poszedlem do pokoju, polozywlem sie wygodnie, zapuscilem glosno muzyke i wyjebalo mnie do innego wymiaru. Haluny nie byly zbyt wyrazne, mimo zamknietych oczu. ALe zdecydownanie podobalo mi sie - odkrywalem coraz to nowe elementy w muzyce ktora puscilem, kazdy ruch glowa sprawial mi przyjemnosc. Po ok godziniemialem Bad Trip- jakis dziwny lek i slina potrzeba przytulenia sie do kobBardzo silna potrzeba bliskosci kogos, a ze jestem samotny zaczalem pisac do klezanek zeby przyszly ot tak - bo sie bardzo chcialem do kogos przytulic. Niestety nie udalo sie to i zrobilem glupote zaczalem dzwonic do mojej ex. Na szczescie nie odebrala i pojawila sie moja sasiadka, przytulilem sie na chwile i mi wszystko przeszlo- wrocilem do pokoju.Faza byla bardzo dluga. Nie polecam wychodzenia gdzies w tym czasie. Rano czulem sie nadal na fali- uczucie podobne do efektu alkoh, ogolnie zjazd byl bardzo przyjemny w porownaniu do zjazdu po fecie. Od zazycia az do calkowitej normy minelo ok 20 h. Podobalo mi sie musze przyznac. Cos w sam raz na samotny wieczor, kiedy nie ma suie ochoty isc do ludzi. Jesli chodzi o swedzenie wystarczy sie w nie nie wkrecac a zaraz minie. Poeksperymentuje z dawkami powyzej 1000mg - dla moich 60 kg wagi.
Pozdrawiam wszystkich :)
zamtuz pisze: slina potrzeba przytulenia sie do kobBardzo silna potrzeba bliskosci kogos, a ze jestem samotny
pozatym byles troche nieodpowiedzialny zazywajac taka dawke za pierwszym razem pozniej idac na impreze i pic do tego wodke :/
pozatym byles troche nieodpowiedzialny zazywajac taka dawke za pierwszym razem pozniej idac na impreze i pic do tego wodke ]
Mieszkam w akademiku i impra byla za sciana - wiec trudno bylo sie na niej nie zakrecic- ale kiedy tylko zobaczylem ze juz odplywam to poszedlem do swojego pokoju i przezywalem faze sam. A wodka tylko przyspieszyla efekt- nic zlego sie nie stalo i nie widze nic w tym nieodpowiedzialnego
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki
Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.