Z tymi ostatnimi też mam dobre relacje; nie muszą wiedzieć wszystkiego.
0202122 pisze: *Jako osoby zażywające narkotyki ,mam na myśli użytkowników nie izolujących się od otoczenia. Osoby prowadzące aktywne życie w społeczeństwie, które okraszają od czasu do czasu substancjami psychoaktywnymi.
Zjemtwepachy - więcej tracą Ci bez wyobraźni, bo Ci drudzy potrafią stworzyć w głowie ciekawe doświadczenia.
Bez obrazy, ale naćpany psychodelikiem, każdy głupi potrafi się zachwycić byle czym. Choć i to stanowi osobną jakość.
Pisząc to miałem na myśli muzykę, (nie miałem przyjemności obcować z innymi formami artyzmu będąc nietrzeźwym) ale myślę, że działa to także na inne formy.
Dark Side of the Moon - płyta słyszana przeze mnie tysiące razy, właściwie moja muzyczna biblia, podczas słuchania po pierwszej aplikacji hometa to była dla mnie zupełnie nowa jakość. Zupełnie inna jakość. I w sumie nigdy nie czułem się z PF tak mocno związany, jak właśnie wtedy...
A co do tematu... wydaje mi się, że nie, choć uważam (nie ja jeden, patrząc po wcześniejszych odpowiedziach), że dobrze jest sobie jakiegoś grzybulca bądź papier choć raz w życiu zaaplikować, żeby zobaczyć what's what.
Mogą to być naprawdę rozwijające doświadczenia.
Dla mnie tracą ci ogarnięci życiowo, ci nieogarnięci by popłynęli z dragami.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć
Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
