Organiczne związki chemiczne oddziałujące na receptory kannabinoidowe w mózgu.
Więcej informacji: Kannabinoidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 30 • Strona 2 z 3
  • 2098 / 515 / 0
Są także złe efekty fizyczne ,bicie szybkie serca,ale pewnie to ich wkręta
Żadna wkrętka zarówno THC jak i kannabinoidy syntetyczne powodują u początkowych użytkowników tachikardie.
Zazwyczaj jednak bardzo szybko wykształca się tolerancja pod tym względem na substancje z tej grupy i wpływ na serce jest już dużo dużo mniejszy.
  • 2466 / 16 / 0
Zgadzam się. U mnie i zarówno potrafi za bardzo przyśpieszyć i zwolnić. Przy zwolnionym czuje takie kłucie jak by i osłabienie. A przy zbyt szybkim np po am2201 mi się tak zdarzyło i wtedy za każdym uderzeniem serca migał mi obraz coś jak odświeżanie w monitorze.
Ćpający kaszlodyn ponad dacz dachami
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
  • 253 / 5 / 0
Syntetyczne kannabinoidy są dla mnie bez porównania bardziej schizogenne niż psychodeliczne fenyloetyloaminy, tryptaminy.
METAFIZYKA BETA-KETONÓW
  • 1587 / 11 / 0
Ja po niektórych kannabinoidach, zwłaszcza am-xxx rozmawiam z Bogiem, Lucyferem, dostaję objawienia, mam paranoję itp. itd. , a ludzie to palą jak lekkie ziółko... Na woodstocku non stop wszyscy to palili, a dla mnie to jedna z najbardziej schizujących substancji. Ale przynajmniej mnie oświeciło :D Ja naprawdę nie rozumiem, co w tych kannabinoidach lekkiego. No, może jak się czasem zajara jednego bucha to to jest lekkie, ale w przypadku psychodelików też można brać małe dawki, które są lekkie i przyjemne.

A po normalnym ziole, jadąc w pociagu na woodstock, widziałam różowego kucyka, który tańczył w rytm techno xD
rchiro the best
  • 827 / 3 / 0
Wydaje mi się, że nie powinnaś palić... :old: :cheesy:
Miej dystans
  • 2466 / 16 / 0
Co tam. Ja po am-ie widziałem za zamkniętymi oczami kolorowy trójkąt w którym był jakiś obraz ale nie mogłem rozkminić co to i ten trójkąt mi migał w rytm bicia serca a serce mi napierdalało to ten trójkąt mnie karał. A w dodatku nie mogłem kontrolować własnych myśli i non stop myślałem(natłok myśli) coś i latały mi jakieś bluźnierstwa. Ale wtedy ostro przedawkowałem bo kumpel mi gadał że z lufy góra dwa buchy a ja zapomniałem i z przyzwyczajenia kacze wbiłem i to taką z górką a potem się zdziwiłem że znowu widzę obraz tak jak na filmie.

Też przypominam sobie taką akcje że w kiblu z kumplem jarałem i potem jeszcze pet na dojebkę a już odpalając peta czułem że za mocno i gdy kumpel spalił i wyrzucił peta za okno ja czułem jak bym o pół sekundy szybciej widział że on tego peta wyrzuca na prawdę coraz ciężej się robiło i potem wybiegłem z kibla nie potrafiąc nawet wytłumaczyć dla czego. Siadłem na ławce i po jakimś czasie mi przeszło i pozostało coś w rodzaju afterglow lekkiego.

Że am2201 to wyczaiłem tylko z TR-ów.
Ostatnio zmieniony 01 września 2012 przez White_Power, łącznie zmieniany 2 razy.
Ćpający kaszlodyn ponad dacz dachami
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
  • 1472 / 26 / 0
Ogólnie motywem tego tematu było porównanie substancji które są psychodeliczne do mj i tych subiektywnie PRZYJEMNYCH kannaboidów

np JWH-018,073,210,307 cp-47 UR-144

jak porównujecie do AM-2201 czy MAM-2201 to wiadomo ,że takie trucizny są 100 razy bardziej schizogenne i ogólnie bardziej trują ciało człowiek lepiej się czuje na takim2C-x i nie było by sensu zakłądać tematu

chodzi o porównanie do subiektywnie ,,normalnych '' kanna bo każdy wie ,że am 2201 i takie kanna co występowały od 2010 i występuja wwiększości maczankach dopalaczy to syf
Ostatnio zmieniony 01 września 2012 przez zycie ponad wszystko, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 1587 / 11 / 0
Po normalnych kanna też się zdarzają lęki, ale znacznie łagodniejsze niż po am2201. A am to nie taki syf... Z jednej strony jest mistyczny, a z drugiej schizujący. Ma dwie strony. To chyba symulator schizofrenii ;)
rchiro the best
  • 1456 / 19 / 0
Przecież każde kanna (nawet mj) można przedawkować do tego stopnia, że zaczną się schizy, walenie serca, mroczki przed oczyma, itp.
Jakiś czas temu kumpel poczęstował mnie master kush'em, tylko że mocno przesadziliśmy z ilością (no i s&s zmianił się na chujowy, bo z fajnej pogody na plaży zrobiła się nagle burza) i było jak po AM-2201, totalna dezorientacja, tyle że nie 20 minut, a 3 godziny.
Natomiast kiedyś posiadając niewielką ilość tej AM-ki nauczyłem się tego używać w taki sposób, żeby działało przyjemnie, tak jak inne kanna czy mj, trzeba sobie dobrać po prostu odpowiednią dawkę.
Jak zaczynałem zabawę z syntetykami to zdarzało mi się przedawkować JWH-210 czy 307 do tego stopnia, że się porzygałem albo nawet traciłem przytomność. Po kilku razach wykminiłem jakie dawki są dla mnie dobre i potem już nigdy nie miałem takich akcji.
Za to np. 2C-E już na pewno nigdy nie wezmę, bo 3/4 moich tripów na tej substancji to były bad tripy wywołane bodyloadem (i to nie te "dobre" bad tripy, które potem coś człowiekowi uświadamiają). Inne fenki były ok, ale jeżeli ktoś jest podatny na wkręcanie sobie różnych nieciekawych akcji to praktycznie po każdej substancji przy złym s&s może się źle czuć.

Więc jeszcze raz powtarzam - wszystko jest kwestią odpowiedniego użytkowania i s&s.
Uwaga! Użytkownik kfs nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 297 / 3 / 0
Kannabinoidy a psyfenyloetyloaminy? MIXY MIXY MIXY
nie bądźmy typowi bo jeszcze ktoś weźmie z nas przykład.
NeuronowyJeździec
Muchomor! Czy już wszyyystkiee maAAaaszz?! Zdążymy ocalić świat! muchomor!
Taaaak, przyjaciel Twój! Ramie w ramie w wielki bóóóój.MUCHOMOR!
ODPOWIEDZ
Posty: 30 • Strona 2 z 3
Artykuły
Newsy
[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).