Więcej informacji: Kannabinoidy w Narkopedii [H]yperreala
Są także złe efekty fizyczne ,bicie szybkie serca,ale pewnie to ich wkręta
Zazwyczaj jednak bardzo szybko wykształca się tolerancja pod tym względem na substancje z tej grupy i wpływ na serce jest już dużo dużo mniejszy.
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
A po normalnym ziole, jadąc w pociagu na woodstock, widziałam różowego kucyka, który tańczył w rytm techno xD
Też przypominam sobie taką akcje że w kiblu z kumplem jarałem i potem jeszcze pet na dojebkę a już odpalając peta czułem że za mocno i gdy kumpel spalił i wyrzucił peta za okno ja czułem jak bym o pół sekundy szybciej widział że on tego peta wyrzuca na prawdę coraz ciężej się robiło i potem wybiegłem z kibla nie potrafiąc nawet wytłumaczyć dla czego. Siadłem na ławce i po jakimś czasie mi przeszło i pozostało coś w rodzaju afterglow lekkiego.
Że am2201 to wyczaiłem tylko z TR-ów.
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
np JWH-018,073,210,307 cp-47 UR-144
jak porównujecie do AM-2201 czy MAM-2201 to wiadomo ,że takie trucizny są 100 razy bardziej schizogenne i ogólnie bardziej trują ciało człowiek lepiej się czuje na takim2C-x i nie było by sensu zakłądać tematu
chodzi o porównanie do subiektywnie ,,normalnych '' kanna bo każdy wie ,że am 2201 i takie kanna co występowały od 2010 i występuja wwiększości maczankach dopalaczy to syf
Jakiś czas temu kumpel poczęstował mnie master kush'em, tylko że mocno przesadziliśmy z ilością (no i s&s zmianił się na chujowy, bo z fajnej pogody na plaży zrobiła się nagle burza) i było jak po AM-2201, totalna dezorientacja, tyle że nie 20 minut, a 3 godziny.
Natomiast kiedyś posiadając niewielką ilość tej AM-ki nauczyłem się tego używać w taki sposób, żeby działało przyjemnie, tak jak inne kanna czy mj, trzeba sobie dobrać po prostu odpowiednią dawkę.
Jak zaczynałem zabawę z syntetykami to zdarzało mi się przedawkować JWH-210 czy 307 do tego stopnia, że się porzygałem albo nawet traciłem przytomność. Po kilku razach wykminiłem jakie dawki są dla mnie dobre i potem już nigdy nie miałem takich akcji.
Za to np. 2C-E już na pewno nigdy nie wezmę, bo 3/4 moich tripów na tej substancji to były bad tripy wywołane bodyloadem (i to nie te "dobre" bad tripy, które potem coś człowiekowi uświadamiają). Inne fenki były ok, ale jeżeli ktoś jest podatny na wkręcanie sobie różnych nieciekawych akcji to praktycznie po każdej substancji przy złym s&s może się źle czuć.
Więc jeszcze raz powtarzam - wszystko jest kwestią odpowiedniego użytkowania i s&s.
NeuronowyJeździec
Muchomor! Czy już wszyyystkiee maAAaaszz?! Zdążymy ocalić świat! muchomor!
Taaaak, przyjaciel Twój! Ramie w ramie w wielki bóóóój.MUCHOMOR!
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
