status-zamówienie przyjęte na status-wysłane :):)
pozdrawiam
///płynie sobie rzeczeka////
"Chcę żyć pełnią życia, chcę wyssać wszystkie soki życia, by zgromić wszystko to, co życiem nie jest. By nie odkryć tuż przed śmiercią, że nie umiałem żyć"
Szacun
Tu nie o "jaranie się" chodzi tylko o nadzieję :rolleyes:
Thiocodin, "piszecie" na pierwszej stronie aby sobie go odpuścić a jak czytałem wcześniej archiwum to podobno gorzej się wychodzi na zdrowiu biorąc Thiocodin niż przefiltrowany Antidol?
Uczulenie,nie zwróciłem na to uwagi, może wiesz czy reakcja alergiczna występuje natychmiast i jak sie objawia[wysypka, katar jak u alergików na pyłki czy np. ból żołądka, wymioty? dość istotna sprawa].
Dziękuję za "przypomnienie", miałem zamiar wieczorem zaczynać, ale biorąc pod uwagę twoją sugestię, łyknę za chwilę 1-2 tabletki Antidolu i poczekam 24 godziny.
p.s 1-2 tabletki dadzą odpowiedz czy jestem uczulony?, możesz odpowiedzieć szybko.
pozdrawiam
////płynie sobie rzeczka////
"Chcę żyć pełnią życia, chcę wyssać wszystkie soki życia, by zgromić wszystko to, co życiem nie jest. By nie odkryć tuż przed śmiercią, że nie umiałem żyć"
A co do szkodliwości, mogą powodować wrzody żołądka przy częstszym używaniu. Ale i tak polecam wszystkim Antidol.
płynie sobie rzeczka pisze: A jednak wysłali wczoraj, przed chwilką kurier przyniósł, dotarło w zamówionej ilości + reklama i jakeś 3 próbki ["gonzek",chyba ten sam dostawca co u ciebie] i co mnię zdziwiło paczka chusteczek higienicznych z malutkim napisem "ludzie pomagają ludzią" :) , może następnym razem lejek gratiś przyślą :-D :-D :-D ;-)
codeine pisze: Thiocodin jest do dupy. 3 paczki Thiocodinu działają wyraźnie gorzej od 2 wyekstrahowanych paczek Antidolu. Wszystko przez to, że są w formie tabletek i powoli się wchłaniają. Najlepiej by było je pogryźć.
A co do szkodliwości, mogą powodować wrzody żołądka przy częstszym używaniu. Ale i tak polecam wszystkim Antidol.
ee pogryzc ? masz na mysli przegryzc i polknac czy calkowicie to zmielic w ustach ? tak czy tak nie jestem pewien czy wytrzymal bym ten "smaczek". ; )
Titan pisze: ee pogryzc ? masz na mysli przegryzc i polknac czy calkowicie to zmielic w ustach ? tak czy tak nie jestem pewien czy wytrzymal bym ten "smaczek". ; )
Albo lepiej, pokruszyć Thiocodin, wsypać proszek do szklanki wody i wypić (razem z nierozpuszczalnym osadem - wypełniaczami).
Titan pisze:
tak czy tak nie jestem pewien czy wytrzymal bym ten "smaczek". ; )
btw jak wrzuce tabsy besposrednio do butelki to jest jakas szansa ze to sie po czasie rozpusci czy trzeba to koniecznie mielic przed wrzuceniem ?
Titan pisze: jezeli zamiast wody zastosuje cos co umili troche te "chwile prawdy" to chyba nic sie kodeinie nie stanie ? (np jakis soczek)
btw jak wrzuce tabsy besposrednio do butelki to jest jakas szansa ze to sie po czasie rozpusci czy trzeba to koniecznie mielic przed wrzuceniem ?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.