Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 115 • Strona 11 z 12
  • 2372 / 57 / 0
Dlaczego się nie dziwię, ze nikt mi nie wierzy. A mówił, żeby to nagrać, yeees.

Jest fizyczne niemożliwe, ponieważ...?
Dużo rzeczy nie jest możliwe a się dzieje. Dlaczego się pytam? :D

No latać nei latałem, ale istnieje coś takiego jak lewitacja, nie? I to na trzeźwo, soo??

BTW: Też jestem przeciw tezom: "no stało się X, to pewnie przez DXM", no, ale akurat w tym przypadku coś tam zrobił. Nie wiem co, dużo badań przede mną.
Tylko hipisi mieli gnostyczny, poznawczy ideał, natomiast dopalacze kupują głównie młodzieńcy w kapturach, którzy robią to, bo jak mówią - dobrze ryje banie
  • 811 / 5 / 6
Czy ja wiem czy dex wyostrza zmysł wzroku... jak raz na ruski rok zdarzy mi się zarzucić 450mg to mam taką zapierdolke że raczej oczu nie otwieram, a nawet jeśli się zdarzy to na pewno nic kurwa nie widze %-D
Uwaga! Użytkownik szpak123 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 554 / 14 / 0
Ponieważ nasze oczy są nieprzystosowane do dokładnego widzenia z takiej odleglości i dex musiałby Ci zmienić ich budowę. %-D
A widziałeś kiedyś kogoś lewitującego? Nie wierzę w medialne propagandy. :P

Wierzę, że mogłeś wiedzieć, jakie tam są cyfry, może mogłeś to nawet zobaczyć, ale według mnie był to efekt jakiejś wyjątkowej projekcji, a nie tego, że Twoje oczy nabrały zdolności teleskopowych. :D
  • 2372 / 57 / 0
No nie do końca obczajałem co to jest, piszę tylko to co widziałem. :D
W weekend postaram się przeprowadzić parę testów w różnych kategoriach.
W ogóle wzięło mnie na naukowe podejście. Jakieś pomysły na testy/badania amatorskie?
Tylko hipisi mieli gnostyczny, poznawczy ideał, natomiast dopalacze kupują głównie młodzieńcy w kapturach, którzy robią to, bo jak mówią - dobrze ryje banie
  • 554 / 14 / 0
A próbowałeś może sigma plateau? Jeśli nie, to odsyłam do wątku http://talk.hyperreal.info/dxm-sigma-pl ... 13555.html :)
Skoro masz faze na naukowe podejście, to może Ci się spodobać. %-D
  • 2372 / 57 / 0
Próbować nie próbowałem, nie śpieszy mi się do św. Tomasza ;) Czytałem na ten temat dużo, ale jednak na to jeszcze mam czas. Bardziej zależy mi na poznaniu działania nie na sigmie ale 3,4 pl, tylko szkoda, że wtedy pamięć dostaje ostro po dupsku i zachodzą dziwne akcje, jakby mózg był bardziej otwarty na kreację rzeczywistości, przykład: zaczyna się trip, jesteśmy w lesie i zbliża się burza. Nawkrecałem towarzyszowi, że jebnie w nas piorun,bo dex działa "wzmagająco" na fale mózgu i po prsotu ściagniemy pioruna jakiegoś. Wracamy, zaczyna pizgać i deszcz pada, w oddali widać samochód, ziomek na to: "pewnie się zatryma i nas powiezie" no i...faktycznie! A najlepsze, że miał...identyncze nazwisko jak mój towarzysz. Trochę takich dziwnych akcji było. sry za off. Choć w sumie to też jest jakiś zmysł - szósty? Siódmy? :D
Tylko hipisi mieli gnostyczny, poznawczy ideał, natomiast dopalacze kupują głównie młodzieńcy w kapturach, którzy robią to, bo jak mówią - dobrze ryje banie
  • 554 / 14 / 0
To zależy, ja pamiętam większość 3 i 4 plateau. Tyle, że potem i tak nie za bardzo umiem to opisać, czy wrócić do tego myślami, bo tak jak wtedy, czuję się tylko dopóki to trwa i jedynie wówczas jestem świadoma, czym to w ogóle jest. Kurcze, nawet tego nie umiem ująć, jak widać. Mam dość duże doświadczenie z dexem, na początku pamiętałam znacznie mniej i zauważyłam, że im lepiej moja psychika zaznajamiała się z deksem, tym więcej mogłam wyciągnąć z tripu. Także ja bym na Twoim miejscu bardzo sukcesywnie dobijała do tych najwyższych plateau. Żeby nie robić aż takiego offtopu zaznaczę, że im wyżej - tym bardziej wszystkie zmysły dostają po mordzie i nie ma mowy o wyostrzaniu żadnego, poza wspomnianym przez Ciebie "szóstym" zmysłem. ;)
  • 2372 / 57 / 0
Oj, dostaje po dupsku, nawet jeśli pamiętamy całość, mogą to być zaburzone wspomnienia (właśnie poprzez działą nie dexa). Coś jak "kłamstwo powtarzane non-stop staje się prawdą", szczególnie jeśli synapsy dostają. %-D

A co ze słuchem? Ok, zgodzę się - ten test ze zwrokiem to raczej była projekcja, bo też mnie się wierzyć nie chce, że z takiej odl., no ale było. Jeśli chodzi o słuch to potrafię usłyszeć coś nawet przez parę grubych ścian (blok) ?? Nie potrafię tego zrozumieć. I już dzien "po" wielokrotnie o tym rozmyślam, czasem wnet do szału mnie to doprowadza, że nie wiem JAK i DLACZEGO.

PS: No ja też baaardzo doświadeczony w dexie (wielokrotnie dobijałem do wyższychj pl, tym bardziej że waże 59kg to nie trzeba mi dużo) tylko, że mam problem - straszne wahania tolerancji (i przez to działań na zmysły), raz mnie porobi 450mg aż miło a raz będzie tak słąbo, że trzeba więcej zarzucić. Czasem nawet 200mg dawało takie przyjemne efekty, że nie chciałem więcej (podkład pod większą dawkę),

I zauważyłem coś jeszcze, mianowicie działanie na zmysł dotyku - podczas czuję jakby skądś (od, jak TO nazywam, "Najwyższego") napływał do mnie "prąd"? Czuję wtedy fale zimna (zarówno po mj, dexie, no po wsyzstkim, prócz alko, bo alko to syf). Dosłownie czuję fale zimna, które naciskają mi skórę, taki lód jakby wchodził w ciebie. I mogę to kontrolować, np. zamknąć ten "kanał" (czy co to w ogole jest) i nie czuję tego, wezwę "Najwyższego" - znowu to samo. Jeśli chodzi o zmysł dotyku po dexie mam bardziej wyostrzony, ale za to bodźce docierają o wiele wolniej.
Tylko hipisi mieli gnostyczny, poznawczy ideał, natomiast dopalacze kupują głównie młodzieńcy w kapturach, którzy robią to, bo jak mówią - dobrze ryje banie
  • 554 / 14 / 0
Wiesz, to co słyszymy niekoniecznie pochodzi z zewnątrz, a wtedy da się usłyszeć absolutnie WSZYSTKO. %-D
Ja tak samo mam z tolerancją. Dzisiaj zarzucam bardzo niewiele i sprawdzę, jak efekty. Wtedy się rozpisze, co miałam ze zmysłami. :D
Dosłownie czuję fale zimna, które naciskają mi skórę, taki lód jakby wchodził w ciebie. I mogę to kontrolować, np. zamknąć ten "kanał" (czy co to w ogole jest) i nie czuję tego, wezwę "Najwyższego" - znowu to samo. Jeśli chodzi o zmysł dotyku po dexie mam bardziej wyostrzony, ale za to bodźce docierają o wiele wolniej.
No bo sobie wkręcasz i masz nad tą wkrętą kontrolę. :D Ja czuję kule energii pulsujące z wnętrza moich dłoni, którymi mogę uformować dosłownie każdy przedmiot, ale pozostanie on niewidzialny. %-D I rozpatrywanie tego "zjawiska" z naukowego punktu widzenia byłoby dość śmieszne. :D
  • 2372 / 57 / 0
Raczej abstrakcyjne. :P
Tylko hipisi mieli gnostyczny, poznawczy ideał, natomiast dopalacze kupują głównie młodzieńcy w kapturach, którzy robią to, bo jak mówią - dobrze ryje banie
ODPOWIEDZ
Posty: 115 • Strona 11 z 12
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.