Raczej nie będzie dochodzić do tego, czy powiedziałeś mu prawdę, czy też nie.
Na mocy obowiązującego prawa na terytorium Polski ZABRANIAM kopiowania moich postów, które de facto są fikcja.
dacmubanana pisze:poza ćpaniem nie miałem za wiele wspólnego z farmacją
Ale z drugiej strony mój lekarz na dolegliwości z kolanem i niemożność zaśnięcia wynikającą z tego faktu odparł mi "to ja panupolecam zolpidem i kodeinę". Pomyślałem tylko "A dziękuję, znam..." .. niemniej ćpanie niewiele ma imho wspólnego z wiedzą o pomaganiu innym ludziom ;)
Dzień dobry, ważenie, mierzenie ciśnienia i wzrostu, wywiad na temat przebytych chorób, wywiad na temat chorób w rodzinie, czasami wzrok i słuch, dziękuję do widzenia. Nie ma raczej szans żeby doszli do tego.
Też nad tym myślę, ale...czy to nie jest wstąpienie w ZUO?
Twoja droga - Twój wybór. Jeśli czegoś naprawdę chcesz, to choćbyś był po detoxie to ten papier dostaniesz.
A do tego ćpuny jak my mamy predyspozycję do tego, więc...
pzdr
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.